Skasował palmę i uciekł

Na transportowaną przez miasto palmę natknęliśmy się około 2,5 godziny po zdarzeniu. Fot. Bogdan Myśliwiec

TARNOBRZEG. Egzotyczny drogowskaz kierujący nad Jezioro Tarnobrzeskie runął na ziemię.

W środę (6 bm.) około godz. 7 rano ktoś „skosił” palmę stojącą na tarnobrzeskiej Wisłostradzie. Palmę minionego lata ustawił prezydent miasta po to, by wskazywała drogę nad jezioro i zachęcała do wypoczynku nad największym akwenem północnego Podkarpacia.

Sprawca złamania palmy uciekł z miejsca zdarzenia, ale z tego, co udało nam się ustalić, poruszał się on najprawdopodobniej samochodem marki renault. Na miejscu zdarzenia znaleziono także lusterko boczne, które odpadło od samochodu. Pojazd ma także najpewniej uszkodzony zderzak.

Przypomnijmy; palma przy wjeździe nad Jezioro Tarnobrzeskie pojawiła się latem ubiegłego roku. Inicjatorem ustawienia nietypowego drogowskazu był prezydent miasta, Norbert Mastalerz. Pięciometrowa palma wykonana z tworzywa sztucznego kosztowała 5 tysięcy złotych i została zakupiona za pieniądze sponsora.

W środę, po tym, jak palma runęła na pas jezdni, została usunięta, pozbierano także kokosy, które od niej odpadły. Został po niej tylko pień.

W środę rano na tarnobrzeskich drogach było dość ślisko, czy jednak to właśnie z tego powodu kierowca uderzył w palmę?

do “Skasował palmę i uciekł”

  1. Ed

    Komuś palma odbiła :-)

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.