Skate-park powstanie z opóźnieniem

Stary skate-park przy pomniku Walk Rewolucyjnych został rozebrany. Na nowy miłośnicy desek i rolek nie mogą się doczekać. Fot. Mateusz Martyna

RZESZÓW. Kolejna miejska inwestycja ma problemy.

Budowa skate-parku opóźni się po raz kolejny i rozpocznie się najwcześniej po wakacjach. Przyczyną są problemy z dokumentacją.

Skate-park o wymiarach 40 na 70 m ma powstać obok hali widowiskowo – sportowej na Podpromiu. Inwestycja zapowiadana od kilku lat rodzi się jednak w bólach. Najpierw były problemy z zarezerwowaniem w budżecie odpowiedniej kwoty, potem z wyborem wykonawcy (jeden przetarg unieważniono), a ostatnio z dokumentacją skate-parku.

Betonowy skate-park ma być ogrodzony i oświetlony. Ma składać się 11 elementów. Przetarg na jego zaprojektowanie i wykonanie wygrała rzeszowska firma Łączbud, która jednak doświadczenia w budowie skate-parku nie miała. Wygrała, bo zaoferowała najniższą cenę. W tegorocznym budżecie na inwestycję zarezerwowano 890 tys. zł.

Dokumentacja do poprawki
Jeszcze w lutym wykonawca przekazał do ratusza dokumentację skate-parku. Urzędnicy uznali jednak, że jest niekompletna i odesłali ją do poprawki. Tymczasem Łączbud skierował do urzędu pytanie o zakres prac jakie ma wykonać.
Ostatnio miasto otrzymało w końcu poprawioną dokumentację. Tym razem okazało się, że przewidziano w niej zbrojenie tylko na części płyty skate-parku. Miasto domaga się, by było ono pod całą płytą. Konieczne są kolejne poprawki. Na ich wniesienie Łączbud dostał kilka dni.

– Jeśli otrzymamy kompletną dokumentację natychmiast wystąpimy o pozwolenie na budowę – zapowiadają miejscy urzędnicy. Sama budowa najwcześniej mogłaby rozpocząć się we wrześniu, a to oznacza, że jej szybkie ukończenie będzie zależeć od aury.

Może się zdarzyć, że skate-park nie powstanie w tym roku. W razie niedotrzymania terminu miasto nie wyklucza kar dla wykonawcy.

Krzysztof Kuchta

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.