Skorodowana siatka zagraża ludziom

RZESZÓW. Wyremontowali kładkę, ale zapomnieli naprawić zniszczoną osłonę

- Czy musi dojść aż do nieszczęścia żeby ktoś zabezpieczył skorodowaną, metalową siatkę, która umieszczona jest na kładce przy dworcu PKP – pyta pan Stanisław z Rzeszowa. – Siatka ledwo się trzyma i jeżeli jest wiatr to unosi się i w każdej chwili może spaść na kolejową sieć elektryczną.

Jeżeli siatka zerwałaby się i spadła na kolejową trakcję, którą ma napięcie aż 3000 voltów, to byłoby to znaczne zagrożenie dla przechodniów chodzących kładką w kierunku ulicy Kochanowskiego. Chodzi nią zresztą codziennie nawet kilka tysięcy osób.
W ubiegłym roku przeprowadzono remont tej kładki. Poprawiono stan zniszczonych schodów i wymieniono ruchome deski, po których chodzą przechodnie. Na ten cel; wydano 190 tys. zł. Jednak zapomniano (albo zabrakło na to pieniędzy) wymienić skorodowaną siatkę oraz skorodowaną konstrukcję podtrzymującą deski. Zdaniem mieszkańców te rdzewiejące elementy kładki powinny jak najszybciej zostać usunięte i w ich miejsce wstawione nowe.

- Jeszcze w tym tygodniu podejmiemy decyzję i prawdopodobnie usuniemy skorodowaną siatkę, a w jej miejsce wstawimy poliwęglanową płytę – mówi Mieczysław Borowiec, dyrektor Zakładu Linii Kolejowych w Rzeszowie. – Jednocześnie zostanie zdemontowana nieczytelna tablica ostrzegająca przed napięciem prądu i w jej miejscu przytwierdzona będzie nowa tablica.

Mariusz Andres

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.