Skręcający w lewo tworzą niepotrzebne korki

RZESZÓW. Nasi Czytelnicy proponują kolejne zmiany drogowe w Rzeszowie, które ułatwiłyby jazdę po mieście.

Po naszym artykule dotyczącym niechęci Miejskiego Zarządu Dróg do wprowadzenia zakazu skrętu w lewo w ul. Szopena z placu Śreniawitów dostaliśmy dużo sygnałów od naszych Czytelników. Nie tylko popierają pomysł, ale chcą także zakazu skrętu w lewo w dwóch innych miejscach w obrębie wspomnianego placu.

Pierwszy sporny punkt dotyczy skrętu w lewo przez jadących ul. Lisa-Kuli do zamku, w którym mieści się sąd i prokuratura. – Rano to jest jakiś koszmar. Dużo samochodów tam nie skręca, ale wystarczy, że zrobi to jeden kierowca, a 15 innych stoi i czeka, a że jest tam sygnalizacja świetlna, to kończy się zielone światło i trzeba czekać dodatkowo na czerwonym – mówi nam w rozmowie telefonicznej jeden z naszych Czytelników.

Sprawdziliśmy i rzeczywiście są tam kłopoty. Problem, choć bardzo mały, polega na tym, że kierowcy jadący od ul. Lisa-Kuli musieliby wjeżdżać do zamku od drugiej strony. Jednak w krajach zachodnich większość lewoskrętów, jeżeli nie ma odpowiedniej sygnalizacji świetlnej, jest polikwidowana.

Drugi – i to duży problem przedstawiony przez naszych Czytelników – dotyczy kierowców jadących od mostu Zamkowego i próbujących skręcić do hali na Podpromiu. W godzinach szczytu graniczy to z cudem, a wręcz powoduje niebezpieczeństwo na drodze. Jeden skręcający blokuje cały lewy pas od mostu. Zdenerwowani kierowcy chcą zjechać wówczas na prawy pas, co z kolei powoduje niebezpieczne sytuacje. Co więcej, gdy kierowca jadący od placu  Śreniawitów, poruszając się zgodnie z zasadami kultury chce wpuścić skręcającego w kierunku hali, to doprowadza również do niebezpiecznej sytuacji. A wszystko dlatego, że zwykle na drugim pasie kolejny kierowca jedzie nie zatrzymując się. Tym samym dochodzi tam to iście dantejskich scen. A wystarczyłoby wprowadzić zakaz skrętu w lewo, a do hali kierowcy mogliby dojechać od strony ul. Hetmańskiej.

Po cichu liczymy, że władze Rzeszowa rozważą te pomysły, a nie jak do tej pory zostawią wszystko po staremu, twierdząc, że nic się nie da zrobić.

Grzegorz Anton

Drodzy Czytelnicy chcielibyśmy poznać Wasze opinie o rozwiązaniach drogowych w Rzeszowie które Was denerwują, bulwersują lub drażnią. Być może gdzieś w mieście wystarczyłoby ustawić jeden znak zakazu skrętu w lewo, inaczej ustawić sygnalizacje świetlną lub wprowadzić drogę jednokierunkową i tanim nakładem można by usprawnić ruch w Rzeszowie.

Swoje wypowiedzi możecie Państwo przesłać drogą mailową: ganton@supernowosci24.pl lub dzwonić na numer (17) 747 08 43.  

do “Skręcający w lewo tworzą niepotrzebne korki”

  1. krzychu

    Dorzucę jeszcze dwa przykłady lewoskrętów blokujących płynny ruch w Rzeszowie
    1. Z ul. Sobieskiego w ul.Targową (kiedys był zabroniony, teraz od kilku lat z powrotem jest taka możliwość)
    2. Z ul 8 Marca w ul. Targową – tam w ogóle nie ma miejsca na taki manewr wykonany w sposób bezpieczny a wylot ul. 8 Marca momentalnie sie blokuje.

  2. malczewski

    Wspomniane w artykule propozycje korekt w ruchu w pełni popieram. Podane przykłady dowodzą, jak niewiele mieli wyobraźni ludzie ustalający przebieg ruchu samochodów w rejonie Zamku. Uważam, że bezzwłocznie trzeba zmienić stan istniejący i małym naprawdę nakładem kosztów, doprowadzić do znacznej poprawy

  3. Ola

    A na światłach na skrzyżowaniu Podkarpackiej i Przemysłowej – jadący od Przemysłowej mają zielone (skręt w prawo na Krosno) w tym samym czasie, jak jadący prosto na Krosno. Doprowadza to do sytuacji, że jadący główną drogą (Podkarpacką) muszą stać, bo ci z Przemysłowej wpychają się na pas. Nie mówiąc już o tirach, które blokują wtedy drogę główną – bo muszą zająć dwa pasy na swój skręt. A wystarczyłoby dać im zielone, w tym samym czasie, jak skręcający w Przemysłową.

  4. city

    niektorzy to wogole nie mysla… jak mozna zrobic zakaz skretu w lewo z zamkowego na podpromie i z podpromia na lisa kuli??? ciekawe co by sie dzialo podczas targów meczy i wszelakiego rodzaju imprez na podpromiu??… troche logiki

  5. Janusz

    Wszystkie uwagi są słuszne, ale jak znam starego nieudacznika to wymyśli jakieś wysepki, żółte linie lub innego typu dziwolągi. Pozbądźmy się starego dziada.I tak dla przypomnienia, kto to szczycił się zlikwidowaniem parkometrów, które teraz chce zakładać? Czyżby tak jak Tusk ostatnio twierdził, że już dzisiaj tego by nie powiedział ( nie zrobił)? no i fajnie jest. j

  6. darek

    Szanowny panie Jacku tu nie chodzi o kulture chodzi tylko o porządek.

  7. Jacek

    Ludzie!!!!!
    nauczcie sie jezdzić a nie tylko narzekać i szukać dziury w całym. Za kierownica nalezy mysleć i obserwować. Co za problem przepuscić skrecajacych w lewo. To jest kultura jazdy.

    • Stefan

      oj bucu, widać że jesteś teoretykiem jazdy samochodem po mieście. Proponowane zmiany popieram, ale i tak o wszystkim decyduje wielki dziadek i jak powie niet to po ptakach a my mozemy sobie pisać i płakać.

  8. darek

    Są miast np. Madryt lewoskręt prawie nie istnieje ruch jest płyny i o wiele łatwiejszy mniej wypadków . Panujący jegomość Ferenc powinien powłóczyć sie po Europie i zwrócić uwagę na dobre rozwiązania.

  9. Karol

    Wszystko fajnie, a i tak wiadomo, że o każdej zmianie organizacji ruchu decyduje osobiście Gollum z ratusza:)

  10. davi

    Podobny bałagan jest na wyjeździe z ul.Kolejowej gdzie pojazdy skręcające w prawo blokują wyjazd kierującym chcącym pojechać w lewo. Dobrze gdy kierowca wcześniej sygnalizuje manewr skrętu w prawo, bo wówczas można odczekać w długiej kolejce na lewym pasie. Ponadto przy skręcie w prawo manewr ten jest utrudniony przez usytuowane w tym miejscu ruchliwe przejście dla pieszych gdzie piesi mają zielone światło w tym samym czasie co pojazdy wyjeżdżające z ul.Kolejowej. No i temat drugi- może wreszcie ktoś uprawniony zmieni organizację ruchu na ul.Bardowskiego z jednokierunkowej na dwukierunkową. Uważam, że w znacznym stopniu zminimalizowałoby to tworzące się korki na ul.Batorego.

  11. ROMAN

    za kierownicą 38 lat – prowadziłem samochody w 8 krajach świata ;
    sugerowane zmiany powinne być wprowadzone w ciągu 24 godzin,- tylko niestety nie u nas bo jak decydujący o tym zaczną dumać nad propozycją to miną lata świetlne i nic, bo istniejąca sytuacja może faktycznie pomaga kilku kierowcą – a nie setką jadących , powodując isniejącym stanem zagrożenie.

  12. Leonid

    Jadąc od byłego budynku Asseco i chcąc skręcić w prawo za Skarbcem w kierunku Makro strzałka do skrętu w prawo świeci się praktycznie tylko wtedy gdy i zielone na wprost z tego kierunku, a spokojnie można by ją wydłużyć

  13. gość

    I jadąc od Podpromia powinien być nakaz jazdy w prawo w stronę mostu gdyż jest problem jazdy na wprost

  14. DYWAN

    w pelni popieram… od dawna uwazam ze wszelkie skrety w lewo na głównych drogach w miejscach gdzie nie ma wytyczonych kieszeni lewoskretów nie powinny istniec… i wszelkie nowobudowane drogi powinny byc tak własnie planowane… bo moze i na poczatku nie ma problemu kiedy znajdujemy sie w obszarze niezbyt gesto zabudowanym, ale za chwile miasto sie rozratsta i w tych miejscach tez rosnie natężenie ruchu i wszystkie takie miejsca na raz po kolei wpływaja na całość zatorów w miescie… zbyt gesto sie buduje nie myśląc o rozwiązaniach komunikacyjnych… sa miasta – nawet w polsce – gdzie wiekszosc ulic jest jednokierunkowa i gdzie mozna jeździc tylko prosto lub w prawo…. i ludzie sa do tego przyzywczajeni… z góry muszą zaplanować tak trasę aby jechac w 95 procentach prosto lub w prawo… moze i więcej drogi muszą pokonać ale tworzy sie dużo mniej korków i szybciej sie dojedzie do celu nie stajac i ruszajac co chwila, co powoduje rónież zwiękzone zuzycie paliwa… ale nasi włodarze w ogól nie widza takich problemów – potrafią na łamach prasy w żywe oczy twierdzic że czarne jest białe…

  15. Pietia

    zwykle nie jestem za rozwiazaniami które proponują SN ale tym razem jest inaczej – polecam lekturę projektu który został zatwierdzony na samym poczatku funkcjonowania trasy zamkowej czy jak to sie tam nazywa – miało to funkcjonowac zupełnie inaczej i bez zadnych durnych lewoskretów – pytanie moje do zarzadcy ulic w mieście – czy tych kilku kierowcow nie moze sobie pojechac na skrzyzowanie i wjechac w ul. Chopina od strony Olszynek ? paliwo? bzdura – tyle samo spala jak stoja i czekaja aż ich ktos wpuści. a ile zdrowsi byliby inni kierocy którym ci na lewoskretach niejednokrotnie wpychaja sie przes sama maskę – takich sytuacji jest wiele. Podobnie jak głupota jest lewoskret do zamku – co to panie sedziny i panowie sedziowie nie moga swoimi limuzynami pojechac dookoła ? a co sie im stanie ? nie stać ich moze ? – pewnie sa to pytania bez odpowiedzi bo przeciesz nikt dziadkowi nie podskoczy a na pewno jest to jego pomysł – kolejny porypany jak i ten rondel na piłsudskiego i fontanna multimedialna…ech…

  16. olgierd

    Jakie by nie wprowadzono rozwiązanie to do hali dojazd nawet z hetmańskiej będzie utrudniony. dalej jest to lewoskret co powoduje że zatrzymuje się cały ruch jadących hetmańską od zamku. U nas / tj w Rzeszowie / nie ma chyba nikogo kto z rozsądkiem zajmował by się ustawianiem/rozwiązywaniem problemów związanych z ruchem ulicznym. Wszystko jest robione na zasadzie ” ja tu rządzę i moje zdanie się liczy ” a reszta z radości klaszcze że „prencypał” podjął za nich decyzję / a może on tak już ma że wierzy w swoja niomylność ? /. To jest już ciągłość od tow. Kruczka który zadecydował że skrzyżowanie w centrum miasta będzie zwyczajne bez estakad i ślimaków. A teraz mamy obok Galerii Rzeszów coś czego nie ma szans zmodernizować.

  17. normalny

    Myślę ze trzeba by się również zając rozwiązaniem na skrzyżowaniu koło zamku dla jadących od ul. Dąbrowskiego w kierunku Mostu Zamkowego. Skręcający z Dąbrowskiego zajmują tylko jeden pas przed światłami w kierunku mostu i blokują wjazd na drugi który stoi zazwyczaj wolny.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.