Skrzydlata karetka lata tylko… od 8. do 15!

Eurocopter 135 kosztował 6 mln zł. Ma cyfrową awionikę, ciekłokrystaliczne przyrządy i wyposażony jest w najnowocześniejszy sprzęt medyczny: defibrylator Life Pack 15, ssak, zestaw pomp i respirator. Jest wyposażony w płozy. Ma radar pogodowy i kamerę

PODKARPACIE. Lotnicze Pogotowie Ratunkowe nie lata w nocy, bo nie ukończono jeszcze wszystkich procedur bezpieczeństwa

Nowoczesny Eurocopter, który dostosowany jest do nocnych startów i lądowań, a w sanockiej bazie służy od 18 sierpnia na pomoc wyrusza tylko od godziny 8. do 15. Gdy ratunek trzeba nieść później na pomoc jedzie tylko naziemne Pogotowie Ratunkowe, coraz częściej grzęznące w zaspach. – Wciąż trwają szkolenia pilotów i strażaków oraz przygotowania miejsc gdzie będzie można bezpiecznie lądować po zapadnięciu zmroku – mówi Justyna Sochacka, rzecznik Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Przygotowania do lotów nocnych trwają w całym kraju. – Prowadzamy intensywne szkolenia z naprowadzania nocą, zarówno dla naszych pilotów jak i strażaków – mówi rzecznik – Tworzymy też bazę danych miejsc, w których nocą będą mogły wylądować helikoptery.

Najważniejsze bezpieczeństwo

Docelowo, w każdej gminie w kraju ma być przynajmniej jedno miejsce, w którym może wylądować śmigłowiec. – Bazą danych będziemy dysponować my, pogotowie i straż pożarna (jej zadaniem będzie oświetlenie tego terenu). W ten sposób dyspozytor będzie wiedział, gdzie skierować karetkę, by jak najszybciej pacjent mógł dotrzeć do specjalistycznego szpitala – informuje rzecznik. – W tej chwili trwa weryfikacja wytypowanych przez gminy miejsc przez pilotów. Najważniejsze jest bowiem bezpieczeństwo i chorego i załogi która po niego leci.

Na Podkarpaciu jest 159 gmin. – Mamy już miejsca wyznaczone do awaryjnego lądowania dla wszystkich służb ratunkowych, to z reguły stadiony, przyszkolne boiska, łąki – mówi Marek Górak, dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego w Urzędzie Wojewódzkim w Rzeszowie.

Nocne loty Eurocoptera rozpoczną się jednak nie wcześniej niż w przyszłym roku. Sanok nie będzie też pierwszą bazą, z której karetka zacznie nocne dyżury. Z bardzo prozaicznej przyczyny trwa jeszcze remont tamtejszego lądowiska. Póki co nie jest przygotowane do nocnych lądowań i startów.
W regionie w chwili obecnej funkcjonuje lądowisko całodobowe przy Szpitalu Wojewódzkim Nr 2 w Rzeszowie zarejestrowane w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego oraz lądowisko przy Wojewódzkim Szpitalu Podkarpackim w Krośnie, które może funkcjonować jako całodobowe (jest w trakcie rejestracji w ULC).

Przy 4 szpitalach (Tarnobrzeg, Stalowa Wola, Sanok, Mielec) zaprojektowane jest, bądź jest w fazie opracowywania dokumentacji projektowej, lądowisko całodobowe.

Anna Moraniec

amoraniec@pressmedia.com.pl

Fot. Wojciech Preisner

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.