Śledztwo w sprawie śmierci bobra

Bóbr to zwierze chronione. Jeśli policja ustali sprawce, będzie on musiał się gęsto tłumaczyć.Fot. OTOZ Animals Dębica

CZARNA. Posterunek Policji w Czarnej prowadzi postępowanie ws. pokiereszowanego bobra, znalezionego w sobotę w Czarnej. Bóbr był w takim stanie, że trzeba było go uśpić. Jeśli w trakcie śledztwa uda się zidentyfikować sprawcę, może on mieć spore problemy.

W sobotę (20 kwietnia) Inspektorat OTOZ Animals w Dębicy został powiadomiony o rannym bobrze w dolinie rzeki Wisłoka. Zwierze znaleziono w Czarnej (k. Dębicy) na terenie prywatnej działki w kanale łączącym się z Wisłoką. Jak poinformował Animals, teren na którym znajdowały się żeremia bobra objęty jest programem Natura 2000 – Obszar Ochrony Siedlisk.

Znalezione zwierzę po obu stornach tułowia, na szyi i łapach miał głębokie rany. Zwierzę, jak się okazało samica, nie mogło się poruszać i miało problemy z oddychaniem. Zostało na miejscu uśpione przez weterynarza.

Inspektorat Animals z Dębicy poinformował, że obok bobrzej żeremi widać było ślady wyrównywania terenu ciężkim sprzętem, a część drzew została wycięta. Policja natomiast poinformowała tylko, że wstępne oględziny nie wskazują na przyczynę obrażeń.

Postępowanie trwa i zostanie najprawdopodobniej objęte nadzorem prokuratury.

ArtG

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.