Słowacja rozbita, czas na Italię

Polska rozbiła Słowację i w półfinale zmierzy się z Włochami. Fot. PAP

MISTRZOSTWA EUROPY: Polacy przenoszą się do Wiednia – tam zagrają o finał.

Polscy siatkarze w efektownym stylu awansowali do półfinału, pokonując w zaledwie 76 minut rewelację pierwszej fazy turnieju Słowację. – Zagraliśmy jak kadeci – stwierdził przyjmujący naszych rywali, Martin Sopko.

Jedynie w I secie trwała w miarę wyrównana walka, z czasem biało-czerwoni zaczęli dominować. – Słowacy zagrali mecze życia w grupie i wiedzieliśmy, że tak dobrej formy przez cały turniej nie podtrzymają – tłumaczy libero Krzysztof Ignaczak. – Jak przyszło już do grania o jakieś wyższe cele, to pojawiły się u nich nerwowe ruchy. Cieszymy się z awansu bo mieliśmy ciężką przeprawę we wcześniejszym meczu z Czechami.

Nerwowo w ćwierćfinałowym pojedynku ze Słowacja nie było ani na moment. Jeden z polskich dziennikarzy żartował nawet, że większe emocje są na pobliskich zawodach wędkarskich, które odbywały się obok hali. – Graliśmy tak jak przeciwnik pozwalał, a że pozwalał nam na niemal wszystko, to nie nasz problem – śmiał się środkowy Marcin Możdżonek. – Mecz momentami stawał się nudny, co może brzmi niesmacznie, ale taka jest prawda – dodawał.

Biało-czerwoni w półfinale w Wiedniu zagrają z Włochami, którzy w ćwierćfinale pokonali Finlandię 3-1 (25-18, 25-20, 29-31, 25-21). – Bardzo chciałem zagrać z Finami bo mam tam kolegów (Mikko Oivanen i trener Daniel Castellani – przyp. red.), ale zdawałem sobie sprawę, że w pojedynku z Italią będzie im ciężko – mówi Ignaczak, a Możdzonek przypomina, że jest szansa na powtórzenie wyniku sprzed dwóch lat. – Mamy 75 procent szans na medal. Najmocniejszą strona Włochów jest serwis.

Z dużym optymizmem do bezpośredniej walki o medale podchodzi trener Andrea Anastasi, który nie ukrywa, że Wiedeń jest dla niego szczęśliwy – tam w 1999 roku, będąc szkoleniowcem Włoch, zdobyłem złoty medal na ME pokonując w finale Rosję – podkreśla nasz selekcjoner.

Słowacja – Polska 0-3 (23-25, 17-25, 19-25).
Słowacja: Divis 6, Kmet 9, M. Nemec 10, Sopko 3, Kohut 4, Składany oraz Ondrusek (libero), R. Nemec, Hupka, Bencz 4, Żatko
Polska: Możdżonek 5, Jarosz 6, Kubiak 12, Nowakowski 8, Żygadło 2, Kurek 11 oraz Ignaczak (libero),
Sędziowali: D. Jovanovic (Serbia), L. Sobrero (Włochy). Widzów 1,5 tys.

Rafał Myśliwiec, Karlowe Wary

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.