Śmiecą i piją na grobach kolbuszowian

Tak wygląda cmentarz żydowski w Kolbuszowej. Fot. Autor

KOLBUSZOWA. Po kirkucie walają się śmieci, a wieczorami są ogniska, balangi i libacje

Do skandalicznych sytuacji dochodzi na kolbuszowskim kirkucie. Ta zabytkowa nekropolia służy niektórym, jako miejsce… wyrzucania śmieci, a w nocy organizowane są tam: ogniska, balangi i libacje alkoholowe. – Miasto powinno posprzątać cmentarz i wypędzić stamtąd osoby, które zachowują się niegodnie – irytuje się radny Stanisław Długosz. – Nie jesteśmy administratorem tego cmentarza – tłumaczą gminni urzędnicy.

Żydzi przez wieki tworzyli historię Kolbuszowej. W pewnym momencie stanowili nawet 63 proc. populacji miasta. Miejscem ich spoczynku jest, założony w 1830 r., kirkut.

Długosz: – Na grobach śmiecie, ogniska i balangi
Dziś nekropolia, choć straszliwie zaniedbana, to wciąż jest jedną z największych atrakcji turystycznych Kolbuszowej. – W każdym przewodniku, na stronach internetowych, czy innych nośnikach informacji turystycznej wśród zabytków w naszym mieście znajdujemy kirkut przy ul. Krakowskiej – mówi Stanisław Długosz, kolbuszowski radny. – Tymczasem to, co się tam dzieje wcale nie służy dobremu wizerunkowi Kolbuszowej, a wręcz przeciwnie.

- Kirkut jest potężnie zaśmiecony – dodaje Długosz. – Będąc tam i obserwując to wszystko, spotkałem ludzi, którzy mieszkają niedaleko. Od nich dowiedziałem się, że w godzinach wieczornych odbywają się tam jakieś ogniska i balangi. Nasi strażnicy miejscy mają służbę w nocy. Dobrze by było, gdyby zaglądnęli tam raz na jakiś czas i postraszyli te osoby, które zachowują się tam niegodnie. Niech to zostanie w końcu przerwane – zaznacza.

Urząd Miejski: – Nie jesteśmy zarządcą tego terenu
- Wiem, że nasz Urząd Miejski nie jest administratorem tego obiektu – dodaje radny. –Wydaje mi się jednak, że pracownicy Zakładu Usług Komunalnych spokojnie daliby sobie radę z uprzątnięciem tego terenu. Tak ku dobremu wizerunkowi naszej gminy, bo obecny wygląd kirkutu z pewnością nie jest atrakcyjnym dla osób, które zwiedzają nasze miasto.

Elżbieta Lis, kierownik Referatu Gospodarki i Budownictwa w kolbuszowskim magistracie zaznacza, że cmentarz żydowski nie jest w zarządzie gminy. – A za sprzątanie tego terenu na pewno ktoś zażyczy sobie pieniądze. I pewnie trzeba będzie je znaleźć w naszym budżecie – mówi urzędniczka, sugerując w ten sposób interwencję na nekropolii.

***
Pamiątką po naszej bytności na wschodzie Europy są liczne polskie nekropolie. Na pewno nikt z nas nie chciałby, by wyrzucano tam śmieci, a w nocy urządzano ogniska i libacje alkoholowe. Brak szacunku dla spoczywających na cmentarzach, jakiekolwiek by one nie były, jest obrzydliwe, a w przypadku polskich kirkutów niestety nagminne.

Paweł Galek

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.