Śmieci w Rzeszowie będą odbierane rzadziej

Od nowego roku śmieci z domów jednorodzinnych będą odbierane rzadziej. Fot. Paweł Dubiel

RZESZÓW. W ocenie większości radnych Rzeszowa, „nie ma sensu”, aby śmieciarki kursowały po niemal puste kubły śmieciowe”, stąd potrzebna była zmiana częstotliwości odbiorów.

We wtorek, po półtoragodzinnej dyskusji radnych, przyjęto uchwałę zezwalającą na rzadszy odbiór śmieci z domów jednorodzinnych w Rzeszowie. Nowe przepisy, które pozwolą miastu zaoszczędzić ok. półtora miliona złotych, zaczną obowiązywać od stycznia. Mieszkańcy zastanawiają się jednak, czy zmiany nie spowodują, że w kubłach będzie brakować miejsca.

Temat odbioru śmieci w Rzeszowie to sprawa, która regularnie wraca do dyskusji publicznej. Rok temu, aby ograniczyć koszty dla mieszkańców, miasto podjęło decyzję o zmianie częstotliwości kursów śmieciarek. Przez pewien czas pojazdy odbierały nieczystości rzadziej, lecz w efekcie góry odpadów piętrzyły się w pergolach śmieciowych. Obiekty były stale przepełnione, a rzeszowianie alarmowali, że jak tak dalej pójdzie pojawią się w nich szczury i plaga owadów. Apele przyniosły efekt – ratusz powrócił do starych zasad obioru śmieci.

Pomysł z ograniczeniem kursów w całym Rzeszowie nie wypalił, lecz zdaniem miejskich urzędników, sprawdzić może się w kontekście samych domów jednorodzinnych. W związku z tym na wtorkowej sesji Rady Miasta Rzeszowa pojawił się projekt uchwały, aby śmieci z właśnie tych domów odbierane były rzadziej. I tak, „szkło” odbierane jest obecnie raz w miesiącu, „metale i tworzywa sztuczne” co drugi tydzień, „papier” co drugi tydzień, odpady „bio” raz w tygodniu, a odpady „niepodlegające segregacji” raz w tygodniu. Nowe wytyczne przewidują, że „szkło” będzie odbierane nie rzadziej niż raz w miesiącu, „metale i tworzywa sztuczne” oraz „papier” nie rzadziej niż co trzy tygodnie, „bio” – od 1 kwietnia do 31 października – raz w tygodniu, od 1 listopada do 31 marca – co dwa tygodnie, „niepodlegające segregacji” nie rzadziej niż co 10 dni.

W trakcie sesji radni spierali się ze sobą. Jerzy Jęczmienionka (PiS) wskazywał, że nie należy podejmować decyzji na szybko. – Należy omówić ten pomysł z Radami Osiedla i spółdzielniami mieszkaniowymi – tłumaczył. Podobnie wypowiadali się inni radni PiS. Zastanawiano się, czy zmiany nie spowodują, że śmieci będą wysypywać się z kubłów. Padły nawet propozycje, aby inną częstotliwość wprowadzić dla domów jednorodzinnych, a jeszcze inną dla szeregówek. Co na to miasto? – Mniejsza częstotliwość to mniejsze koszty o ok. 1,5 mln zł – wyjaśniał prezydent Tadeusz Ferenc. Ostatecznie głosami 17 radnych przyjęto pierwotną uchwałę.

Warto przypomnieć, że 22 czerwca minął termin składania deklaracji o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. W ostatnich dniach mieszkańcy Rzeszowa informowali nas o skomplikowanej procedurze. – Na stronie internetowej znajduje się mnóstwo skomplikowanych druków. Dane do wypełnienia odnośnie do stanu nieruchomości ujęte są aż na 5 stronach, ponadto wszędzie jest pełno małego druku, klauzuli informacji i różnych adnotacji – wskazują rzeszowianie. – To utrudnia życie, oby w przyszłym roku było prościej – dodają.

Kamil Lech

16
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
11 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
14 Comment authors
blogerPiotrROMANemigrantwaldek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
waldek
Gość
waldek

miasto kompromitacji, juz dzis mam duzy kosz i raz w tyg. to minimum. brak słów co za rządy! teraz co bedzie co 10 dni nie sort odbierany?!?!

bloger
Gość
bloger

mimo to Ferenc od swoich przydupasów dostał absolutorium

bloger
Gość
bloger

w ramach czynu społecznego na rzecz upiększania Rzeszowa ,do wzięcia za friko są dwa rypaki w dobrym stanie i drzwi pokojowe spod pergoli przy Broniewskiego 3

starszy już pan
Gość
starszy już pan

W normalnym kraju urząd powołany do obrony zwykłych ludzi przed monopolistą nałożyłby mandat 3 mln zł na Rzeszowską Spalarnię Śmieci i to by ich oduczyło bezzasadnie podnosić ceny śmieci. Niestety rzeszowski UOKiK to fikcja. Za co oni tam pieniądze biorą?

Ratusz widzi że ceny wywindowali to wymyślili żeby mniej płacić mieszkańcy zmniejszyć ilość odbiorów śmieci. Nie tędy droga panowie. Jak UOKiK nie wywiązuje się z zadań iść do Najwyższej Izby Kontroli ze skargą i prośbą o kontrolę monopolisty a potem do Sądu Najwyższego i zarządce obiektu puścić w skarpetkach.

ROMAN
Gość
ROMAN

Ja to widze tak od 1945 Władza jaka by nie była ma sie dobrze -nie wrecz bardzo dobrze a Suweren jest dodatkiem do tej władzy wykonuje jej polecenie -tańczy tak jak Ona gra , nie ma nic do gadania a nawet jak głośno piernie to pałą dostanie po łbie tak jak w Indiach policja wali tych co masek na głowie nie mają No to kto bedzie dbał teraz o ten cały bajzel z odbiorem nie śmieci a SUROWCA -ta władza ? no śmiech na sali Gdzie spalarnia miejska , gdzie konkurencja 8mnic nic tylko obiecanki i dywagacje a teraz raz… Czytaj więcej »

Piotr
Gość
Piotr

Kto podskoczy Sasinowi i władzy? Chyba nie sądzisz ze ktoś założy sprawę czy skargę? Przecież to obecnie tylko sama sukcesy a suweren jest od wykonywania poleceń. W wynikach wyborów nadal widać jak najbardziej zacofanym zakątkiem kraju jesteśmy.

rosół
Gość
rosół

Fajnie że będą rzadziej odbierane. Szczury się cieszą i zacierają łapki.

czy ja byłam z pieskiem czy bez pieska?
Gość
czy ja byłam z pieskiem czy bez pieska?

Ooooo, to znowu Rzeszów w czymś będzie najlepszy

comment image

… już za rok po Hetmańskiej będą biegać taaaaakie „wiewiórki”

jan
Gość
jan

Mieszkam w domu jednorodzinnym i nie wyobrażam sobie tego, gdzie będę trzymał te wszystkie worki ze śmieciami. Jeden zielony – szkło – no dobra raz na miesiąc, choć jest na pół pusty – bo ile szkła się teraz używa? Brązowy – bio- w ciągu tygodnia uzbiera się pewnie ze 3-4 kg ale śmierdzi zgnilizną i pasuje raz w tygodniu oddać. Niebieski – papier – co 2 tygodnie – to mogłoby być rzadziej – zawsze około pół worka. I zostaje jeszcze żółty – co 2 tygodnie pękaty worek mimo dokładnego zgniatania – jak będzie rzadziej odbierane to przegięcie – gdzie mam… Czytaj więcej »

mieszkaniec Rzeszowa
Gość
mieszkaniec Rzeszowa

Janie Ferenc tego nie zrozumie. To dla niego zbyt skomplikowana sprawa. Najlepiej zmniejszyć ilość odbiorów i po sprawie.

Karina
Gość
Karina

Ja swoje wystawie na ulicę i niech śmierdzi.

emigrant
Gość
emigrant

Nie wolno wystawiać śmieci na ulice. Tylko wieczorem w dzień poprzedzający zbiórkę jest dozwolone aby wystawiać kubły ze śmieciami przy krawężniku na ulice.
Za składowanie śmieci na ulicy lub chodniku dostaje się WYSOKĄ GRZYWNE.
DWA razy w roku są ustalone dni dla danego okręgu w którym wystawia się niepotrzebne i większe gabarytowo odpady i zbędne meble oraz wszelkie graty.
Polacy jeżdzą wtedy po tych okręgach i zbierają te odpady jako ŁUP WOJENNY.
Widzimy potem te ŁUPY WOJENNE sprzedawane na targowiskach w Polsce.

Paweł
Gość
Paweł

W Tyczynie i całej gminie – śmieci zmieszane odbierają raz na 2 tygodnie a plastik, szkło, papier raz w miesiącu i nikt nie panikuje -i tak jest od lat.

Lreon
Gość
Lreon

napisz ile płacisz w tyczynie za 5 osób.,bo w rzesowku jest to 160 zł. wiem,że tyczyn płacvił o połowe mniej przed podniesieniem cen.

jam
Gość
jam

W Rzeszowie też. Plastik co 2 tyg, papier co 2 tyg, szkło 1x miesiąc, a zmieszane i bio – co tydzień.

zarobkiewicz z Saksow
Gość
zarobkiewicz z Saksow

W wiekszosci krajow a na cywilizowanym „zachodzie” NIE WOLNO skladowac smieci i odpadow w luznych workach a jedynie w POJEMNIKACH z ktorych sa zbierane przez smieciarki gdzie wysiegnik do zbierania pojemnikow jest sterowany przez kierowce.