Śmieci walają się na ulicy. MZBM blokuje dostęp do pergoli

- Akurat teraz jest tu czysto, ale na dowód tego jak otoczenie koszy wygląda na co dzień, zrobiłem zdjęcia – pokazuje Antoni Sudia

RZESZÓW. Miasto nie potrafi rozwiązać problemu mieszkańców.

Mieszkańcy wspólnoty mieszkaniowej przy ul. Mazurskiej 15 nie mogą korzystać z pobliskiej pergoli zamykanej na klucz, tak jak to czynili od lat. Ich kontenery na śmieci usunął stamtąd MZBM. Teraz do kubłów wystawionych na chodnik odpadki wrzucają wszyscy. Śmieci walają się po ulicy. – To w XXI wieku zakrawa na żenadę – denerwują się mieszkańcy.

Do koszy ustawionych na chodniku, które teraz są ogólnie dostępne, śmieci podrzuca każdy kto chce, w tym przyjezdni. Gdy pojemniki były w pergoli to było niemożliwe, bo jest zamykana na klucz.

- Wokół pojemników szybko rośnie sterta śmieci, tak że zlatują się tu stada gawronów, które wywlekają odpady z reklamówek – mówi Antoni Sudia, mieszkaniec bloku Mazurska 15. W dodatku dostępne kosze zachęcają poszukiwaczy butelek i innych “skarbów”. – Hałasują otwierając i zamykając metalowe kubły już od 4 rano – dodaje pan Antoni.
Pergola była wspólna

Budynkiem przy ul. Mazurskiej 15 od 2000 r. zarządza Młodzieżowa Spółdzielnia Mieszkaniowa “Metalowiec” w Rzeszowie. Podobnie jak zlokalizowany naprzeciwko i zarządzany przez Miejski Zarząd Budynków Mieszkalnych blok Kujawska 13, powstał on według planów osiedla z 1987 r.

W tym rejonie planowano trzy pergole, w tym jedną dla bloku Mazurska 15, a dwie dla budynku Kujawska 13 (które nie powstały). Z archiwalnych dokumentów Urzędu Miasta wynika, że ta, która jednak powstała, była przeznaczona właśnie dla bloku Mazurska 15. Później dobudowano do niej drugą część, a korzystali z niej mieszkańcy obu budynków. Co istotne dla sprawy, pergola stoi w większości na miejskim gruncie.

- Spór o korzystanie z pergoli ciągnie się od 2008 roku, gdy MZBM zażądał od nas usunięcia z niej kontenerów na śmieci. Potem wyrzucono pojemniki na zewnątrz – wyjaśnia Jerzy Kordas, prezes MSM “Metalowiec”. – Nie wiem jakimi przesłankami prawnymi kierowały się władze MZBM, by dysponować nie swoją własnością, czyli pergolą działką i pojemnikami.

Mieszkańcy chcą tylko, by mogli wstawić kosze

Spółdzielnia i mieszkańcy nie pogodzili się z tą sytuacją. Chcieli wykonania w pergoli drugich drzwi i wydzielenia w niej miejsca na swoje kosze. – Pisaliśmy w tej sprawie do prezydenta – mówi prezes Kordas. – Początkowo przyznał nam rację, potem się wycofał.
Mimo to, ówczesny wiceprezydent Henryk Wolicki napisał do MZBM pismo z prośbą o udostępnienie pergoli dla mieszkańców bloku Mazurska 15. Jednak choć to miejska spółka, prezydenta nie posłuchała. Miasto wystąpiło nawet do sądu o wydanie działki na rzecz wspólnoty, ale przegrało…

Paradoksem jest też to, że “Metalowiec” w imieniu wspólnoty płaci miastu zgodnie z umową z 2009 r. za dzierżawę 8 mkw. wewnątrz pergoli, chociaż nie można z niej korzystać! Umowa kończy się 30 września, podobnie jak umowa miasta z MZBM. Co będzie dalej, nie wiadomo.
Próbowaliśmy poznać powody postępowania MZBM, ale odpowiedzialny za tę sprawę dyrektor ds. technicznych, Bronisław Wiśniewski przebywa na urlopie. Prezes Kordas o obecnym bałaganie wokół koszy powiadomił ostatnio Sanepid i Straż Miejską. Czeka na ich działania.

Krzysztof Kuchta

 

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.