Śmierć na ulicach, awantury w domach

TARNOBRZEG. Policjanci służby patrolowej przeprowadzili w minionym roku aż 5399 interwencji. To nie był spokojny rok.

15 interwencji dziennie odnotowali w minionym roku policjanci służby patrolowej na terenie powiatu tarnobrzeskiego. Aż 845 razy wzywani byli do awantur domowych. Funkcjonariusze wylegitymowali blisko 9400 osób.

W minionym tygodniu tarnobrzescy policjanci podsumowali ubiegły rok. Statystyki nie pozostawiają wątpliwości, mimo, że Podkarpacie to najbezpieczniejszy region w kraju, 2010 rok nie był spokojny.

- Na drogach powiatu doszło do 91 wypadków drogowych oraz 661 kolizji drogowych. Śmierć na drogach poniosło 15 osób – mówi kom. Beata Jędrzejewska – Wrona, oficer prasowy tarnobrzeskiej policji. – W sumie, w ubiegłym roku powiecie tarnobrzeskim wszczętych zostało 2197 postępowań przygotowawczych. Stwierdzonych czynów było 2448. W porównaniu z rokiem 2009 było ich o około 90 więcej. – Pion Kryminalny odnotował 2592 sprawy, z czego wszczętych zostało 1251 postępowań przygotowawczych. Wykrywalność wyniosła przy tym 77,1 proc.

Policjanci służby patrolowej przeprowadzili ogółem 5399 interwencji, w tym 845 to interwencje domowe. Funkcjonariusze wylegitymowali 9351 osób, zatrzymali na gorącym uczynku popełnionych przestępstw 128 osób. Brali udział w zabezpieczeniu 23 meczy.

- Policjanci Zespołu ds. Prewencji Kryminalnej, Nieletnich i Patologii w minionym roku na 2448 przestępstw, odnotowali 115 spraw stanowiące czyny nieletnich, co stanowi 4,7 proc. 70 osób okazało się sprawcami czynów karalnych. Policjanci przeprowadzili 383 spotkania z dziećmi i młodzieżą.

Małgorzata Rokoszewska

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.