Śmierć przy pracach porządkowych

Fot. Archiwum

SMOLNIK (POW. SANOCKI). Przyczyną tragedii była prawdopodobnie nieostrożność przy obsłudze samobieżnej ładowarki.

Do tragedii doszło w piątek około godz. 13 w Smolniku koło Komańczy. Podczas prac na działce zginął jeden z wykonujących roboty. Pracownicy oczyszczali teren z krzewów i zarośli. W pewnej chwili 66-letni mężczyzna zszedł na dno wąwozu. Operator ładowarki pozostawił maszynę na zboczu wąwozu, wyszedł z kabiny i dołączył do pracownika na dnie.

Nagle ładowarka ruszyła i zjechała do wąwozu. Jej chwytak przygniótł mężczyznę. Obrażenia, jakich doznał, okazały się śmiertelne.

Operator ładowarki i inni pracujący na działce mężczyźni byli trzeźwi.

pad/KWP

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.