Śmierć w płomieniach

Fot. Archiwum

NISKO. Jeden z pasażerów busa przejeżdżającego w niedzielę (16 bm.) rano ul. Sandomierską, zauważył pożar. Z jego okien na pietrze, domu jednorodzinnego wydobywały się kłęby dymu.

Mężczyzna przez telefon komórkowy wezwał straż pożarną. Gdy przyjechał pierwszy zastęp, w płomieniach stało już całe piętro. Strażacy do domu wchodzili w aparatach powietrznych.

Po ugaszeniu ognia, w jednym z pomieszczeń ratownicy znaleźli zwęglone zwłoki mężczyzny. Był to samotnie mieszkający 65-letni właściciel domu.

jam

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.