Śmierć z przepracowania

Lekarze po dyżurze powinni mieć dzień wolny. Większość jednak idzie do kolejnej pracy. Fot. Paweł Dubiel

Lekarze po dyżurze powinni mieć dzień wolny. Większość jednak idzie do kolejnej pracy. Fot. Paweł Dubiel

KRAJ, JASŁO. Przypadek zmarłej podczas dyżuru lekarki z Jasła nie jest odosobniony. Lekarze w całym kraju pracują ponad normę.

28-letnia lekarka z Jasła zmarła podczas dyżuru w szpitalu. Przepracowała łącznie 24 godziny z dwugodzinną przerwą. Najpierw od 8 do 18 w Krakowie, potem od 18 w Niepołomicach. Dyżur miała skończyć o 8 rano. W trakcie pracy nagle zasłabła i upadła. Nie udało się przywrócić akcji serca i kobieta zmarła. Ciało lekarki zostało przekazane do Zakładu Medycyny Sądowej w celu przeprowadzenia sekcji zwłok. Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci.

Jakie są przepisy?
- Czas pracy lekarzy reguluje dział III art. 93. i kolejne ustawy o działalności leczniczej. Odnośnie do 48 godzin pracy lekarzy podstawą prawną jest art. 95. cytowanej ustawy. Natomiast czas pracy wszystkich pracowników, w tym lekarzy, kontrolują kadry oraz PIP – informuje Ewa Solarz z biura Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej w Rzeszowie.

Sam dyżur lub dyżur zaplanowany po godzinach normalnej pracy może trwać maksymalnie 24 godziny. W każdej dobie pracownikowi przysługuje co najmniej 11 godzin odpoczynku, a w każdym tygodniu 35 godzin. Ministerstwo Zdrowia podaje, że lekarz zatrudniony na podstawie umowy o pracę może wyrazić zgodę na to, by jego tygodniowy wymiar czasu pracy wraz z godzinami nadliczbowymi przekroczył 48 godzin. Maksymalnie może przepracować 78 godzin w tygodniu.

Jak wyglądają realia?
Według informacji zamieszczonych na profilu społecznościowym lekarki z Jasła, miała ona być już po 6 dyżurze (w ciągu 8 dni). Niestety, nie jest to przypadek odosobniony. Od dawna zwraca się uwagę, że lekarze pracują ponad normę. – Sześć dyżurów pod rząd to już jest głupota, ale dwa są na porządku dziennym – przyznaje anonimowo młody lekarz. – Po dyżurze powinno być zejście z dyżuru i po całym dniu pracy powinien być dzień wolny. Kwestia jest taka, że większość z nas idzie do innej pracy w tym czasie i na przykład przyjmuje w poradni do 18, 20 – kontynuuje doktor.

Praca lekarzy jest niezwykle odpowiedzialna. Chodzi o zdrowie i życie człowieka. Mimo to kadra medyczna zmuszona lub nie – pracuje więcej niż powinna. – To specyficzna grupa ludzi. Im więcej lekarz pracuje, tym jest lepszy. Ma większe doświadczenie, jest bardziej obyty z pacjentami i różnymi sytuacjami – ocenia doktor. – Dla mnie każdy dyżur jest lekcją, którą pamiętam na zawsze – dodaje.

Ile jest w stanie wytrzymać człowiek? – Najdłużej pracowałem 72 godziny, miałem 3 dyżury, potem jeszcze do 12 byłem w pracy – mówi medyk. – Ale trzeba pamiętać, że dyżur dyżurowi nierówny. Czasem nic się nie dzieje. Poza tym między 2 a 5 rano jest spokojniej – zdradza lekarz.

Dlaczego personel medyczny tyle pracuje?
Większość osób oprócz pracy w szpitalu szuka innej pracy. – Znam tylko jednego lekarza w naszym wieku, który pracuje tylko za dnia, od 8 do 15. Każdy inny ma jakąś poradnię, dyżury, albo uczy – przyznaje lekarz. Główną przyczyną są braki personelu oraz pieniądze. Podstawowa pensja dla ludzi bez dużego doświadczenia nie jest zaskakująco wysoka. Chcąc zarobić więcej, biorą dyżury. – To jest nasz wolny wybór. Problem polega na tym, że lekarzy jest mało i są proszeni, żeby to robili – mówi medyk. – Poza tym można jeszcze dorobić, bo sama pensja podstawowa to jest nic. Zwłaszcza jeśli myśli się o założeniu rodziny, kupnie mieszkania, samochodu czy utrzymaniu dziecka – dodaje.

Z powodu braków kadrowych zdarzają się placówki, w których zmusza się do pracy na dyżurach. – Są miejsca, gdzie mają problem z dyżurnymi. Mogą dać ci cały tydzień jak chcesz i nikt tego nie będzie sprawdzał – mówi doktor. – W dokumentacji to jest i gdyby ktoś chciał sprawdzać, to zobaczy, że dany lekarz spędził tam np. 72 godziny z rzędu.

Z drugiej strony młodzi ludzie muszą dyżurować, bo bardziej doświadczeni od tego stronią. – Od pewnego etapu starsi lekarze nie chcą tego robić, bo za dyżur dostaną takie pieniądze, jak za przyjęcie 3 pacjentów prywatnie – informuje lekarz. – Wolą więc poświęcić 45 min. w poradni, niż męczyć się całą noc na dyżurze i następnego dnia wyglądać jak upiór – podsumowuje.

Państwowa Inspekcja Pracy zwracała już uwagę, że czas pracy lekarzy przekracza normy. Brakuje odpowiedniego nadzoru nad zawieranymi umowami cywilno-prawnymi oraz rozliczaniem czasu pracy. Jest to o tyle trudne, że lekarze zwykle pracują w kilku miejscach. Rozwiązaniem byłaby większa liczba lekarzy, nie jest to jednak łatwe do zrealizowania. 

Wioletta Kruk

do “Śmierć z przepracowania”

  1. franciszek

    Dlaczego w Polsce szpitale nie leczą?

  2. zyzyl

    1000 – 1600 złotych za nocny dyżur, w którym można czasem parę godzin zdrzemnąć, więc chcą pracować a nie musza

  3. maurycy

    „Spędź sobie człowieku 24 godziny w pracy a zobaczymy czy jak w 25 godzinie ktoś coś od Ciebie zechce to czy będziesz tryskał energią”

    Rewolucja Ludowa we Francji 1848 r. rozpoczęto wznoszenie barykad, a walki uliczne trwały od 22 do 24 lutego. Ludwik Filip abdykował, zaś władzę przejął Rząd Tymczasowy, który ogłosił Francję republiką. Nowe władze ograniczyły czas pracy do 10 godzin. Tak więc za 8 godzinny dzień pracy ludzie krew przelewali więc panie lekarzu nie wolno tego lekceważyć !

  4. lekarz

    Ach te pazerne doktory. W dupach im się poprzewracało.. Tyle zarabiają śpiąc w pracy że aż umierają na koniec. Ludzie ile nienawiści jest w tych waszych komentarzach… aż przykro to czytać. Zmarła młoda osoba, lekarz, czy z przepracowania czy z innego powodu to czy nie należy zamknąć mordę jeśli w tej sytuacji nie ma się nic mądrego do powiedzenia… Takie kokosy lekarze zarabiją? to czego jeden z drugim nie idziecie na studia medyczne? Dlaczego jeden z drugim nie idziecie na te studia skoro w pracy jeden z drugim tylko śpi, źle Was traktuje bo zapany przyszedł o 5 w nocy do pacjenta? A co lekarz to nie człowiek? Ma nie jeść, nie spać, nie chodzić do toalety bo Ty jeden z drugim płacicie podatki i wszystko się Wam należy od razu, już i natychmiast? Spędź sobie człowieku 24 godziny w pracy a zobaczymy czy jak w 25 godzinie ktoś coś od Ciebie zechce to czy będziesz tryskał energią. I zastanówcie się czasem ludzie co Wy mówicie!!!Lekarz to też człowiek a czas pracy czyli 24 godzinne dyżury nie wymyślili sobie lekarze tylko takie mamy mądre przepisy w kraju.. Ale oczywiście czytając komentarze można wywnioskować jedno: LEKARZ to tylko dla kasy siedzi w szpitalu ciągle zmienia samochód. A kim gorszym jest lekarz od mechanika, spawacza, sprzedawcy, przedstawiciela handolowego i innych, oni mogą jeździć na wycieczki, budować domy i zmieniać auta? A jak już lekarz jeżdzi autem w leasingu czyli tak naprawdę nie swoim to wielkie rzeczy…. Żal mi tych ludzi co piszą i pałają taką nienawiścią do nas… Tylko dlaczego potrafią przyjść w środku nocy z krostą na dupie do Oddziału Ratunkowego i pokazać to lekarzowi bo nie mogą spać… Jak tak źle jesteście traktowani przez tych biznesmenów na dyżurach to leczcie się u znachorów… Będzie mniej pacjentów, to nie będziemy musieli tyle pracować i nie będziecie musieli nam zazdrościć tych kokosów ciężko zarobionych a my spędzimy więcej czasu z rodzina. Pozdrawiam. Lekarz z powołania, lubiący swoich pacjentów mimo tych rzeczy o których tu przeczytałem.

    • ROMAN

      No Panie Doktorze – tu nie chodzi o kroste na dupie czy o dobre czy złe przepisy tu chodzi o to co chce Pan doktor :
      a chce dużo kasy i zapitala nie ? – czy na siłe po 24 godzinach musi iść na kolejne 8- a potem 4- itd no nie nikt go batem nie pędzi jak szkapy przy wozie
      Chce to pracuje / idzie na dyżur / ma gabinet itd za wszystko dostaje pieniądze to o co Panu chodzi -
      a Pan doktor zapomniał że trzeba : jeść/ spac i srac no niestety za to nie płacą trzeba wyciągnąć z portmonetki – proste czy trudne do pojęcia ? A o tym zapominają a potem padają i gwał i lament.

  5. gold

    jakim cudem skończyła pracę 0 18 w Krakowie i o tej samej godzinie zaczęła kolejna w Niepołomicach? może zeszła przez teleportację?

  6. Aga

    Była chytry na pieniądze to teraz sobie juz odpocznie

    • Karl Krematorzysta

      Żebyś Ty była chytra na rozum to byś też została lekarzem….A tak…Jutro poniedziałek i do roboty.

    • pacjęt

      Ile trzeba mieć podłości w sobie Aga, by takie rzeczy pisać. Gratulacje. Zamień podłość na energię do roboty, to poprawisz sobie sytuację.

  7. emigrant od 30 lat

    Tak pracuja i zarabiaja w krajach zachodnich lekarze i pielegniarki
    Pielegniarka w przychodni zarabia jak robotnik w fabryce, a wiec 1/3 zarobkow lekarza w szpitalu panstwowym.
    Pielegniarka szpitalna lub RATOWNIK DROGOWY zarabia okolo 40% tego ile zarabia lekarz w szpitalu panstwowym.
    Pielegniarka Dyplomowana zarabia okolo POLOWE tego ile zarabia lekarz w szpitalu Panstwowym.
    Ciag dalszy o PRAWIE PRACY
    Trzeba pracowac tak jak mowi PRAWO PRACY ktore tez obowiazuje lekarzy na zachodzie. Kazdy lekarz/pielegniarka pracuje tylko 8 -10 godzin dziennie (40 godzin tygodniowo) i dopuszczalne jest w INSTYTUCJACH panstwowych TYLKO 10 nadgodzin TYGODNIOWO platnych wedlug stawek 50/100%.
    NIE WOLNO pracowac jak w Polsce na zmianach 24 godzinnych. Mozna stracic prawo wykonywania zawodu lekarza, a pracodawca grzywna NAWET o wielkosci zarobkow 1 roku pracy lekarza.
    Dyzury szpitalne jak w zakladach pracy po 10 godzin zmiana. Maksymalnie wolno niby 14 godzin na dobe(uzasadnione) i MUSI byc przerwa w PRACY 10 godzin(nie wolno pracowac w innym zakladzie), ale nalezy tez pamietac o zasadzie TYLKO 10 godzin nadliczbowych w tygodniu.
    Przy normalnych godzinach pracy wynagrodzenie lekarza w Szpitalu Panstwowym wynosi TRZYKROTNE zarobki robotnika wykwalifikowanego (tokarz, spawacz, murarz).
    Jezeli Nie pasuje to trzeba sobie szukac INNEJ PRACY !

    • zbi

      A co masz do robotników w fabryce? Jestem dobrym robotnikiem i zarabiam tyle co lekarz. Chyba czasy ci się popierdolily i dawno w kraju nie byles panie emigrancie…

      • Izabela Wokulska

        Robotnik przy maszynie zarabia tyle co lekarz ?
        Glupich juz nie musisz szukac.
        Wiemy napewno gdzie jest jeden z nich.
        To po co sie ksztalcic tyle lat na Uniwersytetach jak po zawodowce mozna zarabiac wiecej od lekarza.

  8. iza

    Z tymi godzinami pracy lekarzy to jest wielka sciema, biorac nocne dyzury dobrze wiedza ze wiekszosc nocy przespia czy ktos z was nie spotkal takiego zjawiska na SOR? czekasz na lekarza godzinami bo „zajety” wreszcie zjawia sie zaspany, nerwowy i spycha pacjenta. Praca w przychodni? Grafik na drzwiach poradni od 7 do 14 i co? panie asekuracyjnie rejstruja od godz 8 a specjalista przychodzi na 9 itd…itp…oj dlugo by. Lekarze to kasta jak prawnicy i wszyscy sie boja ich ruszyc tylko wiedzy coraz mniej checi tez a pieniadz bez skrupolow wyciagniety nawet od umierajacego

  9. Też lekarz

    Kasa odebrała rozum. Za taki 24 godz dyżur przysługuje tysiąc złotych

  10. K

    Ale bzdury piszecie. Nie przepracowała 24 godzin, skoro zmarła w nocy a miała pracować do 8. Po drugie – nie wiadomo, czy zmarła z przepracowania. Przyczyna śmierci nie została jeszcze ustalona.

  11. ROMAN

    No Pani Redaktor :przecież ta Pani Doktor sama pracowała nie ?-
    sama sobie zaplanowała te godziny tam potem tam i kolejne uwdzie – za darmo nie pracowała jak na plantacji w XVIII wieku no np. w Brazyli gdzie skwar lał się z nieba – czuło się bat nadzorcy tylko tu wiedziała co i jak i za ile :
    O właśnie tego w artykule zabrakło
    - nikt jej na siłe nie gonił do tej pracy nie pracowała tak jak ten konik z lektury
    G Morcinka : „Łysek z pokładu Idy”
    Pani Doktor miała wybór – więc po co taki lament sama chciała a że przecholowała no cóż nie wiedziała ile może czy 24 – na 24 czy spokojnie ale z odpoczynkiem zapomniała że na tym padole jest wybór : co ?

    • pecjęt

      Roman, pogratulować chamstwa. Śmierć młodej osoby, której zgon pewnie niewiele miał wspólnego bezpośrednio z pracą, to punkt wyjścia do takiego komentarza. Szmaciarz jesteś, prostak. Pewnie lektura o Łysku to jedyna książka jaką w życiu przeczytałeś.

      • ROMAN

        No prosze co za kalumnia – jak ta Pani była chora to do lekarza rodzinnego – na zwolnienie – na komisje zusowską i na renta – proste jak prawo cepa co ty bezmózgowcu mi tu o chamstwie wypisujesz pisze jak jest to samo życie
        mamona owładnęła człowiekiem i łeb nie robił a potem jest efekt – widać że sam jesteś zerem do n-tej potęgi po prostu morda w kubeł

  12. gawron

    Dobrze ze sami umierają a nie zabijają zdrowych pacjętów

  13. John

    Podejście tej grupy zawodowej oczywiście niewszyscy ale większość do wynagrodzenia np: 80 tys/miesiąc wi wiecej spowodowała takie zachowania. Np: trzeb co roku lub dwa kupić nowy samochód i inne podobne wydatki. Trzeba więcej kontroli i przepisów dotyczących czasu pracy tego personelu. Naraża się życie własne ale i tez pacjentów. Czas z tym narokotykiem skonczyc.

    • ROMAN

      Właśnie – a jaki to problem aby Pan/ Pani Doktor miał taką kartę : jak tachograf w samochodzie
      - rano 8,00- podbija – ( wchodzi do pracy) – 14,00- podbija ( wychodzi z pracy) np. w szpitalu
      Potem np.jedzie 15..00( podbija- zaczyna prace) np.przychodnia w Gminie – 17.00 ( podbija – wychodzi – skończyła)18,00- przyjechała i zaczyna – prywata – 22,00 ( skończyła prywate)
      Na koniec miesiąca wszystko jawne/ czytelne/ do wglądu : ile pracowała – ile jechała tu i z powrotem – kiedy spała / jadła/ odpoczywała i srała – i to jest dokumentacja z której wszystko wychodzi a nie pracawala tu pracowała tam i padła : bo co bo nie odpoczywała- nie spała – nie jadła

    • jam

      John Ty to chyba jesteś chory na umyśle. jakby zarabiał 80 tys na miesiąc to dlaczego nowy samochód raz na rok albo na dwa? ja bym kupował ze dwa razy w roku. Jak uważasz ze to takie proste to idź na medycynę i zarabiaj.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.