Sokół zdeklasował Sudety

 I LIGA.  Goście w ciągu trzech kwart rzucili… 20 pkt.

Koszykarze Sokoła w pojedynku z ekipa z Jeleniej Góry urządziła sobie prawdziwy festiwal strzelecki gromiąc rywala różnicą aż 58 punktów. Gospodarze przewyższali przeciwnika w każdym elemencie.

Jedynie w I kwarcie Sudety utrzymywały wyrównaną walkę, a nawet nieznacznie prowadziły. Z czasem jednak przewaga gospodarzy, którzy podkręcili tempo gry, nie podlegała dyskusji. Trener Sokoła, Dariusz Kaszowski nie pamięta kiedy ostatni raz jego zespół odniósł tak wysokie zwycięstwo. – Chyba na poziomie I ligi to pierwszy raz. To efektowne zwycięstwo jest nie tylko wynikiem słabości rywala, ale naszej bardzo dobrej postawy – mówi szkoleniowiec ekipy z Łańcuta i dodaje.

– Mój zespół był bardzo podrażniony ostatnią pechową porażką w Radomiu i bardzo zależało zawodnikom na odreagowanie i to było widać w meczu. Co prawda I kwarta była zacięta bo powoli wchodziliśmy w mecz, a rywale zagrali wówczas na bardzo wysokim procencie skuteczności wykorzystując nasz niemal każdy błąd, ale z czasem już graliśmy swoje. Dobra obrona poparta skutecznym atakiem zrobiły swoje – opisuje trener koszykarzy z Łańcuta, którzy mieli bardzo wysoki procent skuteczności rzutów za 2 (70 proc). Gracze z Jeleniej Góry mieli duże problemy żeby zatrzymać rywala. Trener Kaszowski dokonywał wielu zmian, ale obraz gry nie uległ zmianie. Zmiennicy spisywali się równie dobrze.

– Cieszy udany debiut naszego wychowanka 17-letniego Piotrka Jegera. Dziś było wiele okazji do rotacji składem – dodaje trener sokoła, który na przestrzeni ostatnich lat zawsze ma bardzo dobry początek sezonu. – Ważne jest w tym wszystkim to że zbudowaliśmy prawdziwy zespół, a nie zlepek indywidualności. Nowi zawodnicy bardzo szybko wkomponowali się w drużynę i to jest jego siłą i przynosi efekty. Procentuje też praca jaka wykonaliśmy w okresie przygotowawczym – kończy trener Kaszowski.

SOKÓŁ Łańcut    98
SUDETY Jelenia Góra    40

(20:20, 24:6, 19:8, 35:6)

SOKÓŁ: Fortuna 0, , Pisarczyk 16, Hałas 7, Klima 11 (1×3), Wilczek 17 (1×3) oraz Jeger 2, Balawender 10 (2×3), Dubiel 16 (1×3), Buszta 0, Bogdanowicz 10 (2×3), Szurlej 9.

SUDETY: Hajnsz 3, Wojciul 1, Wilusz 2, Kijanowski 13 (1×3), Niesobski 10 (2×3) oraz Maryniewski 0, Budziński 0, Kołtun 5, Bukowiecki 2, Miniciel 4.
Sędziowali Jakub Kotulski, Marek Żmuda i Krzysztof Krajewski. Widzów 400.
rm

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.