Spełnianie marzeń

Fot. Paweł Dubiel

Fot. Paweł Dubiel

SIATKÓWKA. LIGA MISTRZYŃ. Developres w elitarnym gronie.

Developres SkyRes po raz drugi pokonał 14-krotnego mistrza Słowenii Nova KBM Branik Maribor i awansował do grona szesnastu najlepszych zespołów Europy. W fazie grupowej (losowanie 17 listopada w Moskwie) Ligi Mistrzyń zagrają też Chemik Police i Budowlani Łódź.

- Cieszy to, że jesteśmy w gronie szesnastu zespołów biorących udział w Lidze Mistrzyń – mówi Lorenzo Micelli, trener zespołu z Rzeszowa. – Na koniec zeszłego sezonu marzyliśmy o tym, żeby znaleźć się w tej stawce. Teraz tu jesteśmy i możemy cieszyć się tą chwilą, ale tylko na moment, bo przed nami bardzo ważne spotkania w polskich rozgrywkach. W tym momencie mamy pewne problemy z wygrywaniem meczów w LSK, ale to po części też dlatego, że wbrew pojawiającym się opiniom, liga wcale nie jest słabsza niż w poprzednim sezonie, a wręcz przeciwnie. Moim zdaniem, poziom rozgrywek w Polsce jest lepszy niż przed rokiem – stwierdza Micelli, którego zespół po zwycięstwie w pierwszym meczu w Mariborze 3-1 i w rewanżu potrzebował wygrać dwa sety, żeby zapewnić sobie awans do fazy grupowej Ligi Mistrzyń.

Z awansu do grona szesnastu najlepszych klubowych zespołów Europy rzeszowianki mogły cieszyć się już po niespełna godzinie gry. – Przez dwa sety to my dyktowałyśmy warunki. Później gdy awans był już zapewniony trochę koncentracja spadła i wyglądało to już zdecydowanie słabiej. Nie ma jednak co wybrzydzać, wygrałyśmy mecz i zrealizowałyśmy pierwszy cel na ten sezon, jakim był gra w fazie grupowej Ligi Mistrzyń – mówi Monika Ptak, środkowa Developresu SkyRes. Dla klubu z Rzeszowa, który istnieje zaledwie pięć lat to ogromny sukces. – Na pewno jest to spore osiągnięcie, bo przecież mało jest takich zespołów, którym w tak krótkim czasie udało się to osiągnąć – mówi Wiesław Kozieł, wiceprezes Developresu SkyRes. – Nam się to udało szczęśliwie, bo mieliśmy przecież dobrą drabinkę w tej drodze do fazy grupowej. Chwała dziewczynom za to, bo widać, że zespół nie jest jeszcze w najwyższej formie, ale właśnie doświadczeniem potrafimy tzw. drzwi wyłamać. Liga Mistrzyń tanim biznesem nie jest, ale to jest prestiż dla naszego klubu być w gronie szesnastu najlepszych zespołów klubowych w Europie. Bez względu na kogo trafimy w grupie musimy pokazywać naszą najlepszą siatkówkę. Ważne dla nas jest, żeby Rzeszów zobaczył w akcji najlepsze kobiece zespoły z Europy – mówi wiceprezes Developresu.

DEVELOPRES Rzeszów 3
BRANIK Maribor 1
(25:15, 25:20, 20:25, 27:25)
DEVELOPRES:
Kaczmar 3, Rousseaux 16, Hawryła 4, Helić 14, Blagojević 14, Ptak 8 oraz Sawicka (libero), Andruszko 3, Żak, Gajewska 2, Kaczorowska 2, Żabińska 1
BRANIK: Najdić 4, Sobocan 10, Pintar, Mlakar 31, Jerala 1, Kaucic 11 oraz Koskelo (libero), Vovk 9, Krajnc 3.
Sędziowali: K. Jurkovic (Chorwacja) i J.L. Arrarte Mira (Hiszpania). Widzów: 1600. W pierwszym meczu 3-1, awans Developresu.

rm

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.