Spłonąłby we własnym domu

Pijany mężczyzna prawie spalił własny dom. Fot. KPP Lesko

BEZCHMIECHOWA GÓRNA. 66-letni mieszkaniec Bezmiechowej Górnej z obrażeniami ciała trafił do leskiego szpitala po tym, jak spowodował pożar swojego domu.

Mężczyzna stwierdził, że nie domknął drzwiczek centralnego ogrzewania, co było prawdopodobną przyczyną pożaru. Przyznał też, że wcześniej sam wypił pół litra wódki.

Policjanci na miejsce pożaru zostali wezwani w poniedziałek (18.02), około godz. 20.30. Trwała tam już akcja gaśnicza prowadzona przez strażaków z Leska. Mieszkający samotnie 66-letni mężczyzna na twarzy i dłoniach miał widoczne oparzenia, dlatego policjanci wezwali pogotowie ratunkowe, którego załoga zabrała poszkodowanego do szpitala.

Policjanci wyjaśniają przyczyny pożaru. Prawdopodobnie spowodował go sam właściciel. Mężczyzna przyznał się, że był pijany, gdyż poprzedniego wieczoru sam wypił pół litra wódki. Przypuszczalnie nie domknął drzwiczek pieca centralnego ogrzewania, od którego szybko zajęły się wyłożone drewnianą boazerią ściany domu.

en

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.