Sponsora mają, na „Stal” czekają

Umowę sponsorską pomiędzy 7R i RzTŻ podpisano zdalnie. Nz. w Krakowie (od lewej): członek zarządu RzTŻ Janusz Ryszard Rak, żużlowiec Patryk Rolnicki oraz prezes zarządu 7R SA Tomasz Lubowiecki. Nz. w Rzeszowie (od lewej) Zbigniew Prawelski z Komisji Rewizyjnej RzTŻ, prezes RzTŻ Jan Madej oraz wiceprezes Łukasz Rojek. Fot. Materiały prasowe

Rzeszowskie Towarzystwo Żużlowe, o czym już informowaliśmy, pozyskało sponsora tytularnego, którym została firma 7R. To nie koniec dobrych wiadomości dla fanów speedwaya w stolicy Podkarpacia. Istnieje bowiem szansa, że w przyszłym sezonie w nazwie rzeszowskiej drużyny pojawi się człon „Stal”.

Dla młodej drużyny, jaką jest RzTŻ, wsparcie 7R jest nieocenioną pomocą w rozwijaniu umiejętności zawodników oraz budowaniu historii klubu. Żużel w Rzeszowie ma ogromne tradycje. Chcemy do nich nawiązywać i budować nową wartość dla lokalnej i, miejmy nadzieję, nie tylko lokalnej społeczności
– mówił tuż po podpisaniu umowy sponsorskiej Jan Madej, prezes RzTŻ Rzeszów. Deweloper działający na rynku nieruchomości komercyjnych, jakim jest 7R, już w tym sezonie wspierał rzeszowski klub. Teraz jego wsparcie będzie większe i jest szansa, że pozostanie on w stolicy Podkarpacia na dłużej. Umowa, która została podpisana na sezon 2021 zakłada bowiem jej przedłużenie na kolejne lata.
– 7R rozwija się z dużą prędkością. Nie boimy się rywalizacji, przestrzegamy zasad fair-play. To m.in. łączy nas z RzTŻ i stąd decyzja o rozszerzeniu współpracy po udanym sezonie 2020. Wierzę w sportową jakość rzeszowskiego speedwaya. Jestem przekonany, że przed nami bardzo dobry sezon – mówi z kolei Tomasz Lubowiecki, prezes zarządu 7R SA.

Decyzja po stronie ZKS Stal

Pozyskanie sponsora tytularnego wiąże się ze zmianą nazwy drużyny. Na tę chwilę nie wiadomo jednak, jak ostatecznie będzie ona brzmieć. RzTŻ czyni bowiem starania, aby móc korzystać z członu „Stal”. W tej właśnie sprawie zarząd klubu zwrócił się nie tak dawno do ZKS Stali Rzeszów. Odpowiedzi, jak do tej pory, nie uzyskał. – Proszę wszystkich o cierpliwość. To jest bardzo rozległy temat. W dwóch słowach wyjaśniając sytuację
– decyzja leży po stronie ZKS Stali Rzeszów – informuje Jan Madej, który zapytany o budżet klubu na przyszły sezon i procentowe wsparcie ze strony 7R zasłania się tajemnicą handlową.
– Mogę powiedzieć tylko tyle, że jeśli wszyscy dotychczasowi sponsorzy pozostaną przy nas z minimum takim samym wsparciem, jak w tym roku, to ten budżet będzie większy – zdradza sternik RzTŻ. Jego kibiców mogła natomiast nieco zmartwić informacja, że rzeszowski klub dostał tylko licencję warunkową na sezon 2021. – Pragnę wszystkich uspokoić, że chodzi tylko i wyłącznie o sprawy formalne, czyli umowę na wynajem stadionu. Przetarg miasto ogłosi dopiero w styczniu, więc po prostu nie mogliśmy na tę chwilę dostać innej licencji. Podkreślam jeszcze raz, że nie mamy żadnych zobowiązań finansowych ani zaległości za ten rok – precyzuje Jan Madej.
Karnety jeszcze nie teraz
Kibiców zastanawia również fakt, kiedy RzTŻ rozpocznie sprzedaż karnetów na sezon 2021. – Na razie nie podejmujemy żadnych decyzji, ponieważ nie ma jeszcze decyzji co do tego, jak będą wyglądały obostrzenia wchodzenia na stadion. Przed sezonem 2020 sprzedawaliśmy karnety dopiero od lutego i nic się wielkiego nie wydarzyło. Ja rozumiem, że są kluby, które muszą mieć zastrzyk gotówki już teraz, więc one prą do tego, aby karnety już sprzedawać. Zresztą jak mamy sprzedawać karnety, jak nie ma jeszcze nazwy drużyny, pod jaką pojedziemy. Na pewno będziemy je sprzedawać, ale wszystko w swoim czasie – dodaje prezes RzTŻ. To nadal zabiega o wzmocnienie formacji juniorów drużyny na zasadzie „gościa”. Szczegóły powinniśmy poznać już niebawem.

Marcin Jeżowski

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments