Spór na budowie City Center. Poszło o pieniądze

Fot. Paweł Bialic

RZESZÓW. Inwestor Ryszard Podkulski: – Nie mam nic wspólnego z tą sytuacją.

Kilka dni temu pisaliśmy o zarzutach robotników względem firmy Makk Polska, będącej podwykonawcą galerii City Center. Pracownicy domagają się zwrotu rzekomo należnych im pieniędzy. Skontaktowaliśmy się z inwestorem powstającej galerii, który o problemach robotników dowiedział się dopiero z naszej gazety. – Nie mam z nic wspólnego z tą sytuacją – powiedział w rozmowie telefonicznej Ryszard Podkulski. – Nie znam umów z innymi podwykonawcami.

Przypomnijmy. W piątek w zeszłym tygodniu do naszej redakcji zgłosili się robotnicy pracujący przy budowie City Center, kompleksu handlowo-hotelowo-konferencyjnego, który powstaje w miejscu po dawnym hotelu “Rzeszów”. Mężczyźni skarżyli się, że firma Makk Polska, w której są zatrudnieni na umowę zlecenie i umowę o pracę od sierpnia zalega z wypłatą należnych im pieniędzy. Chodzi o kwoty od 4 do 6 tys. zł. Żalili się, że mają płacone jedynie zaliczkowo i są na skraju bankructwa. Skontaktowaliśmy się z prezesem firmy, który zaprzeczył tym doniesieniom i stwierdził, że posiada pokwitowania odbioru pieniędzy. – Ci mężczyźni domagają się zaliczek a ja nie mam obowiązku im ich wypłacać – mówi właściciel Makk Polska. – Wcześniej im je wypłacałem, ale kończyło się tak, że np. po kilka dni nie przychodzili do pracy. Bunt zaczął się w momencie, gdy wycofałem się z wypłacania zaliczek. W Rzeszowie zjawię się w piątek i będę to wyjaśniał.

O sprawę zapytaliśmy również Ryszarda Podkulskiego, inwestora City Center – Nie mam nic wspólnego z tą sytuacją. Umowę mam podpisaną z firmą Resbex, która jest generalnym realizatorem stanu surowego i nie mam względem niej żadnych zastrzeżeń. Nie znam umów z innymi podwykonawcami – wyjaśnia przedsiębiorca.

Katarzyna Szczyrek

do “Spór na budowie City Center. Poszło o pieniądze”

  1. maxmax76

    Tak, znamy to znamy. 4 dni po wypłacie pensji przychodzi robotnik i ‚Szefie, a moze jakas zaliczka, po na to trzeba i na tamto” a potem znika i chleje przez kilka dni. Częsta niestety sytuacja. Niby pracy nie ma ale masa ludzi jak juz ja ma to o nia nie dba. Taka prawda.

    • aa

      Prawda jest taka, że pracownik dba o pracę ale jeśli nie dostaje terminowo wypłaty to chociaż prosi o zaliczkę i to nie powinno Właścicieli dziwić. Jeśli Właściciele będący podwykonawcami są nastawieni tylko i wyłącznie na swoje zarobki to tak właśnie się dzieje i sytuacja opisana wyżej w ogóle nie zgadza się z prawdą.

  2. rr

    pewnie, ze nie ma. ludzie sami podpisuja takie umowy, a pozniej narzekaja. pracodawca zaliczke moze dac, ale nie musi.

  3. Ania

    jasne nie masz nic wspolnego Rysku

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.