Spór o zabudowę terenów przy al. Powstańców Warszawy

Jeden z właścicieli sporej części terenów przejętych z ogródków działkowych „Nasz Gaj” widziałby tu wielkopowierzchniowy sklep. Cześć mieszkańców os. Drabinianka i radni klubu PiS mają pewne zastrzeżenia. Fot. Wit Hadło
Jeden z właścicieli sporej części terenów przejętych z ogródków działkowych „Nasz Gaj” widziałby tu wielkopowierzchniowy sklep. Cześć mieszkańców os. Drabinianka i radni klubu PiS mają pewne zastrzeżenia. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Czy na terenach po ogrodach działkowych „Nasz Gaj” powstanie kolejny sklep?

W październiku Super Nowości pisały o pierwszych koncepcjach zabudowy części przejętych przez prywatnych właścicieli ogrodów działkowych „Nasz Gaj” przy al. Powstańców Warszawy. Jeden z właścicieli, Mariusz Cybulski, zastanawia się nad budową sklepu wielkopowierzchniowego. Aby było to możliwe, musi uzyskać zgodę radnych. A z tym może być problem, bo mieszkańcy osiedla Draninianka nie chcą mieszkać w sąsiedztwie kolejnego molocha.

Na sesję Rady Miasta (17.12.) trafi projekt uchwały dotyczący przystąpienia do sporządzenia Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego pomiędzy al. Powstańców Warszawy a al. Sikorskiego – łącznie nieco ponad 10 ha nieruchomości. – W związku ze zmianą właścicieli terenów zmieniły się również oczekiwania co do jego zagospodarowania – czytamy w uchwale.

Zdaniem urzędników miejskich, dotychczasowy ekstensywny sposób zagospodarowania terenu ze względu na istniejące sąsiedztwo osiedla, usług (Tesco, Castorama, Galeria Nova) i atrakcyjną lokalizacją jest nieuzasadniony ekonomicznie i społecznie. Ich zdaniem, najlepszym przeznaczeniem terenów byłaby właśnie zabudowa o charakterze centrotwórczym.

Mieszkańcy są na „nie”
Odmiennego zdania są mieszkańcy domów jednorodzinnych na osiedlu Drabinianka, którym pomysł zabudowy nie przypadł do gustu. Poparcie zyskali u radnych Prawa i Sprawiedliwości.

– Po konsultacji z mieszkańcami uznaliśmy, że przedstawiona przez inwestora koncepcja zagospodarowania terenów ogródków działkowych „Nasz Gaj” jest nie do zaakceptowania – mówi w imieniu klubu Robert Kultys, radny i przewodniczący Komisji Gospodarki Przestrzennej w RM. – Zlokalizowanie wielkopowierzchniowego obiektu handlowego obsługiwanego przez transport tirów w bezpośrednim sąsiedztwie zabudowy jednorodzinnej przy ul. Tęczowej kłóci się z zasadą dobrego sąsiedztwa, którą powinno kierować się planowanie przestrzenne miasta – wyjaśnia.

Zabudowa „tak”, ale…
Radni PiS zaznaczają, że rozumieją, iż opuszczona przez użytkowników cześć ogródków działkowych „Nasz Gaj” powinna znaleźć nowe zagospodarowanie i nie da się uniknąć jej zabudowy, jednak rozłożenie funkcji tej zabudowy, ich zdaniem, nie powinno tak radykalnie uderzać w dotychczasowe zasady życia okolicznych mieszkańców.

Zapewniają, że będą mogli poprzeć tylko takie rozwiązania do projektu przestrzennego, które zapewnią kilka warunków, m.in. to, że tereny obecnie użytkowane jako ogródki działkowe pozostaną terenami zielonymi, że w bezpośrednim sąsiedztwie istniejącej zabudowy mieszkaniowej powstanie zabudowa o niekolidującej funkcji (mieszkalna), oraz że planowany obiekt handlowy i droga transportu tirów zostanie zlokalizowana w znacznej odległości od zabudowy jednorodzinnej.

Dyskusja na ten temat już we wtorek w ratuszu.

Ewelina Nawrot

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
12 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
piotr
piotr
7 lat temu

nic nowego zawsze radni Pis są przeciwko

piotr
piotr
7 lat temu

my żyjemy w Bieszczadach czy w mieście?. Te ogródki działkowe w centrum miasta powodują, że jesteśmy prowincją.

Kris
Kris
7 lat temu
Reply to  piotr

A to ciekawe …
Po pierwsze ten rejon to nie centrum, a po drugie ogródki działkowe są np. w Warszawie przy ulicy Grójeckiej (główna ulica do Centrum) i nikt nie widzi problemu.

znawca
znawca
7 lat temu

Miasto sie rozrasta ,powstają co chwile nowe galerie , każdy pisze ile to pracy w takim molochu ?? a nikt nie popatrzy ile przez to mniejszych sklepów o sklepików osiedlowych pójdzie z dymem przez powstanie takiego kolosa. Ale oczywiście takie bzdury wypisują bezmózgowcy. Ludzie starsi na drabiniance chcą mieć spokój – który wcześniej mieli właśnie na swoich działkach , ale niestety zostali zastraszani poprzez podpalanie altanek demolowanie ogródków itp. tak się nie robi. Ale jak ktoś widzi w tym miejscu miliony to i do takich czynów się dopuści. Dlatego ludzie starsi i nie tylko nie chcą kolejnych budowli aby powstawały… Czytaj więcej »

pisul
pisul
7 lat temu
Reply to  znawca

Przeprowadz sie do Gnojnicy, Jasla czy innego Lukawca bedziesz widzial koniki i krowki. Rzeszow to miasto a nie orne pole

Edek
Edek
7 lat temu

Jak nie wiesz jeden z drugim to nie zabieraj głosy. Najpierw się dowiedzcie w jaki sposób Ci „właściciele” zdobyli teren warty grube miliony. Teren, który ktoś kiedyś od nich kupił…

pisul
pisul
7 lat temu
Reply to  Edek

Kazdy pierwszy milion zdobywa z obejsciem prawa. Wazne zeby sie poprawil i najwazniejsze dal zarobic Rzeszowianom na pochybel Lublinowi i skapym Krakusom. Dzis uczciwy ma, ale garba.

Druh
Druh
7 lat temu

Albo konkretny AQUAPARK z wodami geotermalnymi. W końcu pod Rzeszowem na głębokości 4km są ich ogromne pokłady.

ROMAN
ROMAN
7 lat temu

ugory leżą ; budować / budować / budować – no bo jak się zbuduje to potem zawsze można zburzyć aby znowu budować i budować- czyli cykl jest zamknięty nie ?

konsul44
konsul44
7 lat temu

Kilku wiesniakow zatrzyma inwestycje idaca w miliardy. Jakie to polskie. A przy oplatku narzekanie ze pracy nie ma dla mlodych

pisul
pisul
7 lat temu

Lepiej jak sie krety pierdola na łące czy jak ludzie maja prace? Zeby wlascicielowi dzialki mowic co ten moze wybudowac? Kupcie sami dzialke i ja Wam bede rozkazywal co ze swoja wlasnoscia mozecie zrobic. Bo ja tak chce. Ludzie z drabinianki chyba pija wode ze studni obok szamba

Tomek
Tomek
7 lat temu

juz wiem dlaczego tam tam paliły sie te altanki