Spór śledczych z sądem o decyzję w sprawie marszałka

CBA i prokuratura widziałyby Karapytę w areszcie. Tymczasem marszałek wrócił do normalnej pracy w Urzędzie Marszałkowskim. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW, LUBLIN. Prokuratura złożyła zażalenie na decyzję sądu w sprawie aresztu tymczasowego dla Mirosława Karapyty.

- Podejrzany powinien być zadowolony – takie słowa, zdaniem portalu niezalezna.pl, miał usłyszeć w zeszłym tygodniu marszałek Karapyta od sędzi Sądu Rejonowego Lublin-Zachód Katarzyny Gałus, po ogłoszeniu możliwości opuszczenia przez niego aresztu za 60 tys. zł poręczenia. Dzięki temu Karapyta mógł wrócić do pracy w Urzędzie Marszałkowskim.

Prokuratura i Centralne Biuro Antykorupcyjne na wypuszczenie marszałka zareagowały niezadowoleniem, co doprowadziło do ostrego starcia tych instytucji z lubelskim sądem. Od jego wyniku zależy, czy marszałek najbliższe miesiące spędzi w areszcie, czy na wolności.

W piątek szef CBA Paweł Wojtunik złożył do ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego przeciwko sędzi. – Mamy wątpliwości co do zachowania sądu w stosunku do aresztowanego marszałka woj. podkarpackiego – mówi rzecznik CBA Jacek Dobrzyński. Mają one polegać na braku zachowania przez sędzinę bezstronności, obiektywizmu i niezawisłości.

Reakcja sądu była szybka. Na poniedziałkowej konferencji prasowej rzecznik i sędzia Sądu Okręgowego Artur Ozimek stwierdził, że takie działania są próbą bezprawnego wpływania na niezawisłość sądu i stosowania polityki zastraszania sędziów postępowaniami dyscyplinarnymi. – Jeśli mają żal, to niech mają, ale taka forma mówienia o tym w mediach jest nieodpowiednia – mówi w rozmowie z „Super Nowościami” Ozimek. Jest też oburzony pismem CBA do ministra sprawiedliwości. – CBA powinno złożyć zażalenie do sądu, a nie kwestionować jego decyzję. Chodzi o zastraszenie? Będą grozili nam postępowaniem dyscyplinarnymi? – pyta. Co do cytowanej wypowiedzi sędzi do marszałka, Ozimek stwierdził, że nie ma jej w protokole, a jeśli zaistniała, to obecny tam prokurator powinien złożyć w tej sprawie oświadczenie.

- CBA nie krytykuje, nie komentuje, a tym bardziej nie podważa decyzji sądu. Działanie Szefa CBA nie jest krytyką niezawisłego sądu, a jedynie reakcją, do której jest zobligowany jako funkcjonariusz publiczny – odpowiada na te zarzuty rzecznik CBA.

Kilka godzin po konferencji sędziego Ozimka, zażalenia na decyzje sądu umożliwiające marszałkowi, a także jednemu z podejrzanych przedsiębiorców, wyjście z aresztu za wpłacenie poręczenia, rzeczywiście wpłynęły. Tyle że nie z CBA, lecz z Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie. – Na tym etapie postępowania te decyzje, niezależnie od kwot poręczeń (odpowiednio 60 i 30 tys. zł – red.) są błędne, bo nie zapewniają odpowiedniego toku postępowania – mówi prokurator Andrzej Jeżyński. – Podejrzani powinni dowiadywać się o toku sprawy z pism, a nie z mediów – dodaje.

Odpowiedź Sądu Okręgowego w Lublinie na zażalenia prokuratury będą znane najwcześniej w przyszłym tygodniu. Co istotne, będą również prawomocne. Sam marszałek zachowuje spokój i utrzymuje swoją niewinność. W poniedziałek wziął udział w kolejnej sesji Sejmiku.

Arkadiusz Rogowski

do “Spór śledczych z sądem o decyzję w sprawie marszałka”

  1. Władysław

    Korupcja jest obrzydliwa, trzeba ją stanowczo tępić. Mam nowe zadanie dla CBA 1,5 ml odprawy dla prezes PPNG ,kto podpisał taką umowę i dlaczego , a jeśli prawo pozwalało to wykryć tego kto takie prawo ustanowił i podać do publicznej wiadomości . Dopóki tak będzie stanowione prawo korupcji się nie pozbędziemy a Polska będzie biednym krajem.

  2. Aleksander

    Ciekawe jak pana Marszałka przywitała żona w domu…

  3. Ambroży

    ” FAKT” o podkarpackim marszałku:

    „Im ważniejsze stanowiska, im więcej pieniędzy, tym większa woda sodowa uderza do głowy. Seksmarszałek z Podkarpacia, któremu prokuratura postawiła 7 zarzutów korupcyjnych, oraz oferowanie pracy za seks, ma na sumieniu także własną rodzinę. Kiedy zaczęło mu się powodzić, zapomniał skąd pochodzi i odciął się od uboższych krewnych – Odkąd doszedł do zaszczytów, zapomniał o rodzinie – żali się krewny żony marszałka.”
    … a on pierniczy że nadal reprezentuje wyborców????

  4. andrej

    Nie wszyscy wiedzą, że obecny naczelnik z Przemyśla od celników, spotykał się w 2009 roku w knajpkach z panem marszałkiem prosząc o pomoc w zdobyciu stanowiska na zacisznej.

  5. ROMAN

    no proszę skończyło się z rakietami w Korei – z zamachami w Bostonie a tu kolejny temat na kilka tygodni zastępujący istotne tematy na zielonej wyspie .

  6. olo

    wy się kłócicie a marszałek pracuje na swója niewinność.

  7. kysyprzemysl

    A ja tu powiem Wam nie wiele,
    - nie jestem Jego przyjacielem.
    Ale w CBA ja nie wierzę,
    - to przyznam szczerze.

    Jak kto tutaj podskakuje ,
    - też afery się montuje.
    Przyjaciele się poodsuwali,
    - aby ich też nie badali.

    Koledzy coś na sumieniu mają,
    - wszyscy teraz Go nie znają.
    Jakie afery są na szczycie,
    - tego nawet nie widzicie.

    Polskę całą już sprzedają,
    - czego z CBA to nie badają.
    Ano jak się da,
    - kupią Polskę z CBA.

    Jak co usłyszę,
    - to dopiszę.

    2 maja 2013
    Autor KYSY zwany także Trybun Ludowy
    e-mail: kysyprzemysl@gmail.com
    tel: 781-096-772

  8. Ambroży

    Mam pytanie czy na sesji sejmiku ociekało seksem , czy capiło??. A może panowała idylla spokoju i niewinności koalicyjnej elyty?

    • Wieslawus

      Trzeba było iść i zobaczyć i wąchać jeżeli cię to interesuje. Drzwi były otwarte. Ale lenistwem od ciebie „pociąga”.

    • ciupak

      TRZEBA ZLIKWIDOWAĆ TO PAŃSTWO W PAŃSTWIE .
      DOKĄD SĘDZIOWIE I PROKURATORZY MAJĄ POZOSTAC BEZKARNI ??????
      CZAS SKOŃCZYĆ Z BEZPRAWIEM I WSADZIĆ DO WIĘZIEŃ CHOĆ 1/3 tych przekrętasów

    • ciupak

      - Podejrzany powinien być zadowolony …

      a to sucz

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.