Sposoby na zmniejszenie kolejek do leczenia

Sposobem na zmniejszenie kolejek do leczenia ma być lepsza wycena (opłacalna) świadczeń medycznych i zniesienie ich limitowania. Fot. Archiwum
Sposobem na zmniejszenie kolejek do leczenia ma być lepsza wycena (opłacalna) świadczeń medycznych i zniesienie ich limitowania. Fot. Archiwum

PODKARPACIE. Na niektóre zabiegi trzeba czekać kilka lat, do niektórych specjalistów kilka, a często kilkanaście miesięcy. Wkrótce ma to się znacząco zmienić.

Według lekarzy, przyczyną kolejek jest zwykła nadwyżka popytu nad podażą. Trzeba więc zmniejszyć popyt na świadczenia zdrowotne oraz zwiększyć ich podaż. Podają na to kilka prostych rozwiązań.

Jak zmniejszyć popyt na świadczenia zdrowotne? – Przede wszystkim zlikwidować to, co mu sprzyja, np. to, że lekarze podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) nie mogą diagnozować i leczyć tego co potrafią, ale tylko to, co im pozwolono (dlatego wielu pacjentów trafia do różnych specjalistów, np. endokrynologów, kardiologów, gastrologów); lekarzom POZ nie wolno przepisać leku refundowanego choremu przewlekle, jeżeli nie otrzymają od specjalisty corocznego potwierdzenia, że chory nadal choruje; sposób wyceny świadczeń zdrowotnych w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej (AOS) jest tak skonstruowany, że sama praca lekarza jest najmniej warta.

Dopiero połączenie porady z określonymi badaniami dodatkowymi poprawia wycenę pracy. Wycena ta powoduje też, że nie opłaca się dokonywać pełnej diagnostyki i kompleksowego leczenia podczas jednej wizyty, bo jej koszty przekroczyłyby kwotę refundacji z NFZ. To sprzyja mnożeniu porad; sposoby wynagradzania lekarzy POZ (ryczałtowy za zapisanych pacjentów) i lekarzy AOS (za wykonane świadczenia) wzajemnie wzmacniają tendencję do korzystania przez pacjentów z pomocy specjalistycznej (lekarzom POZ opłaca się jak najwięcej kierować do specjalistów, a specjalistom opłaca się przyjmować jak najwięcej chorych).

Za darmo chodzą trzeba czy nie
– Koniecznym jest również wprowadzenie bezpośrednich dopłat do leczenia z kieszeni pacjenta za niektóre świadczenia, bo bezpłatność świadczeń stwarza pokusę korzystania z nich nawet wtedy, gdy nie jest to konieczne – mówi Zdzisław Szramik, szef podkarpackich struktur związkowych lekarzy.

Według lekarzy, trzeba też wprowadzić inne finansowe bodźce (np. zwrotne “kaucje”), które zapobiegłyby niefrasobliwej rezygnacji przez pacjentów ze świadczeń wcześniej “zarezerwowanych”, co powoduje, że kolejki wydłużają się, mimo że nikt z tych świadczeń nie skorzystał. Należy także odciążyć lekarzy z wykonywania niepotrzebnych czynności, które powodują, że nie mają czasu na właściwe zajęcie się pacjentami. Takim zbędnym zajęciem jest np. ustalanie przez lekarzy, czy dany preparat handlowy jest refundowany w danej chorobie. Lekarze tracą też niepotrzebnie czas na ustalanie stopnia refundacji leku, czego nigdy przedtem nie robili i w czym mogą ich zastąpić aptekarze.

Jak zwiększyć podaż świadczeń zdrowotnych? Tu wystarczy spełnić następujące warunki: wycena świadczeń musi dawać zysk przeciętnemu świadczeniodawcy (przynajmniej minimalny); świadczenia nie mogą być administracyjnie limitowane i każdy świadczeniodawca, który spełnia określone warunki, musi mieć prawo do udzielania danych świadczeń refundowanych.

Anna Moraniec

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Antek
Antek
7 lat temu

Bardzo dobrym sposobem jest wizyta u lekarza który ma prywatną praktykę i pracuje w Szpitalu.