Spóźniony finisz Sokoła

I LIGA. W meczu na szczycie pierwszej ligi, lider rozgrywek AZS Politechnika Warszawska pokonała różnicą czterech punktów zespół z Łańcuta.

Koszykarze Sokoła, którzy borykają się z problemami zdrowotnymi mimo porażki w stolicy nie zawiedli. Dla ekipy Sokoła była to druga przegrana w tym sezonie w wyjazdowym meczu.

Zespół z Łańcuta w stolicy zjawił się w ośmioosobowym składzie (zabrakło kontuzjowanych Tomasza Fortuny i Jacka Balawendra) ale niespodziewanie w wąskiej kadrze Sokoła był rekonwalescent Bartosz Dubiel, który z powodzeniem zagrał po długiej przerwie.
- Przegraliśmy z Liderem, ale mogliśmy z podniesionymi głowami zejść po meczu z boiska – opisuje szkoleniowiec Sokoła, Dariusz Kaszowski. – O naszej porażce zadecydowała słaba skuteczność w rzutach za trzy punkty, zbyt wiele strat i za bardzo skrupulatne sędziowanie, które ograniczyło naszą grę w defensywie.

Przez dwie kwarty trwała zacięta i wyrówna walka i żadnej z drużyn nie udało się uzyskać znaczącej przewagi. dopiero po przerwie gospodarze podkręcili nieco tempo gry i głównie za sprawa Piotra Pamuły i Kamila Pietrasa odskoczyli na bezpieczny dystans (64:55). Gdy tuż po rozpoczęciu IV kwarty ten drugi trafił rzuty wolne przewaga Politechniki wynosiła już 16 pkt (73:57). Zespół trenera Kaszowskiego jednak nie spasował i na niespełna minutę przed końcem zniwelował straty do czterech oczek (80:76). W kolejnej akcji po stracie ekipy z Warszawy zza linii 6,25 m rzucał Ucinek, ale spudłował i gospodarze dowieźli wygraną do końca.

AZS Politechnika Warszawska – Sokół Łańcut 80-76 (22:22, 21:18, 21:15, 16:21)

POLITECHNIKA: Pełka 7 (1×3), Popiołek 0, Ł. Wilczek 8 (1×3), Mokros 1, Karwowski 7 oraz Nowakowski 2, Pamuła 29 (5×3), Kolowca 2, Ponitka 8 (1×3), Pietras 16.

SOKÓŁ: Pisarczyk 2, Glapiński 6, Klima 14, Szurlej 6, M. Wilczek 23 (1×3) oraz Chromicz 3 (1×3), Dubiel 9 (1×3), Ucinek 13 (2×3).

m

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.