Sprawa nadpalonej kobiety nierozwikłana

RZESZÓW. Śledczy czekają na wyniki badań z Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie.

Dwa tygodnie temu Super Nowości jako pierwsze pisały o nadpalonej kobiecie znalezionej na działkach przy ul. Podwisłocze w Rzeszowie. Sprawa jest niezwykle zagadkowa, bo kobieta została znaleziona w biały dzień niedaleko centrum miasta. Zmarła w drodze do szpitala, nie zdołając zdradzić czy ktoś przyczynił się do jej obrażeń, czy sama uległa nieszczęśliwemu wypadkowi.

37-latka została znaleziona na działkach przy ul. Podwisłocze. Byłą mocno poparzona od pasa w górę. Świadkowie twierdzili, że próbowała jeszcze coś powiedzieć. Okazało się, że wymówiła swoje nazwisko i poprosiła o coś do picia.

Dzień później została przeprowadzona sekcja zwłok w Rzeszowie. Lekarz jednak nie podał przyczyny zgonu. Dokumenty w tej sprawie zostaną przekazane do prokuratury po kolejnej ekspertyzie. – Teraz zostaną przeprowadzone badania na zawartość alkoholu we krwi – wyjaśnia Edyta Lenart, szefowa Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie. Badania zostaną przeprowadzone w Instytucie Ekspertyz Sądowych w Krakowie i tak na dobra sprawę nie wiadomo kiedy poznamy ich wyniki.

Wpadła sama do ogniska?

Na osiedlu Nowe Miasto krążyły plotki, że 37-latka została zamordowana i zgwałcona. Prokuratura tego jednak nie potwierdza. Śledczy rozważają wersję o wylanym na kobietę materiale łatwopalnym. – Prowadzimy śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci. Nikt również w tej sprawie nie został dotychczas zatrzymany – wyjaśnia Super Nowościom Edyta Lenart.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się jednak, że kobieta nadużywała alkoholu i widywana była już wcześniej na działkach z szemranym towarzystwem. Pozostaje jednak wiele pytań w tej sprawie. Jak choćby to dlaczego kobieta została znaleziona rozebrana? Na razie jednak przeważa wersja, że był to nieszczęśliwy wypadek i kobieta wpadła sama do ogniska, a później nie miała siły się z niego podnieść.

Grzegorz Anton

do “Sprawa nadpalonej kobiety nierozwikłana”

  1. rzeszowiak

    To jes bzdura nikt sam siebie by nawet nie podpalił gdyby nawet był pijany, a opisy dotyczće tego dlaczego była rozebrana od pasa w dół byłyb takie że jak sie paliła to było jej gorąco i zdjęła dolną część ubrania, wg mnie zawsze górą się ściaga jak jest gorąco. PO drugie byś moze piła z kimś spirytus albo inne dziadostwo ktoś ją oblał

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.