Sprawca płakał i przepraszał rodziny tragicznie zmarłych

Zsolt T., 24-letni kierowca tira przyznał się do zarzucanych mu czynów. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Ruszył proces sprawcy śmiertelnego wypadku w Boguchwale, w którym zginęła trójka młodych ludzi.

- Bardzo żałuję tego co się stało. To też moja życiowa tragedia. Nie potrafię racjonalnie wytłumaczyć, jak to się stało, że najechałem na te auta – tak brzmi treść zeznań Zsolta T., sprawcy tragicznego wypadku, które odczytała sędzia Sądu Rejonowego Arita Masłowska. – Przepraszam rodziny poszkodowanych – dodał płacząc sam oskarżony.

W czwartek przed Sądem Rejonowym w Rzeszowie odbyła się pierwsza rozprawa 24-letniego obywatela Rumunii, który w lutym tego roku kierując tirem spowodował wypadek na krajowej 9-tce (na odcinku Rzeszów – Krosno). W tragicznym zdarzeniu śmierć poniosły trzy osoby.

Sprawca usłyszał dwa zarzuty: nieumyślnego spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, za co grozi od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności i spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym, który zagrażał życiu i zdrowiu wielu osób, za co grozi kara więzienia do lat 3.

Zsolt T. przyznał się do zarzucanych mu czynów, odmówił składania wyjaśnień i oświadczył, że chce dobrowolnie poddać się karze. Jego obrońca zaproponował łączną karę 2,5 roku bezwzględnego więzienia, na co nie zgodził się prokurator i pełnomocnik poszkodowanych, która zażądała uzupełnienie materiału dowodowego. W czasie rozprawy przesłuchane zostały rodziny tragicznie zmarłych: 19-letniej Magdy, mieszkanki Mogielnicy i jej szwagra 24-letniego Piotra z Gwoźnicy Górnej, oraz 33-letniego Łukasza, mieszkańca Siedlisk oraz inspektor transportu drogowego, który zajmował się odczytem danych z tachografu tira sprawcy. Kolejna rozprawa zaplanowana jest na lipiec.

Katarzyna Szczyrek

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.