Sprowadzili pedofila z zagranicy

NISKO. Obcy mężczyzna kupował prezenty dziewczynce, a matka nie zauważała w tym nic dziwnego.

W asyście policji wrócił do Polski 58-latek spod Niska, oskarżony o praktyki pedofilskie. Jedną z jego ofiar była 12-letnia córka kolegi. Dziewczynka przez wiele miesięcy milczała na temat pewnej wycieczki, na która zabrał ją „wujek”. Pedofil próbował ugłaskać swoja ofiarę prezentami, ale nie udało mu się.

Pedofil razem z ojcem 12-latki, pracował w Niemczech. Rok temu, pod nieobecność kolegi wstąpił do jego domu. Zaoferował podwiezienie dziewczynki do rodziny mieszkającej w Małopolsce, na co przystała nie podejrzewająca niczego matka. Zboczeniec zamiast do ciotki dziecka, zawiózł je do hotelu. Tam zmusił dziewczynkę do poddania się innej czynności seksualnej. Szczegóły tego są w aktach prokuratorskich.

Skrzywdzone dziecko nie przyznawało się do wizyty w hotelu. Pedofil jeszcze kilka razy odwiedzał dom w podniżańskiej wsi, ale drugi raz do dziewczynki nie udało mu się zbliżyć. Prawdopodobnie bojąc się o konsekwencje, albo w celu pozyskania jej przychylności, kupował wykorzystanej dziewczynce drogie prezenty. Dziwne, że matka dziecka nie zauważyła w tym nic nienaturalnego. Inne zachowanie się dziewczynki zauważyli dopiero nauczyciele i tak sprawa dotarła do prokuratury. Ta musiała wydać europejski nakaz aresztowania, bo pedofil czując co mu grozi, nie chciał wyjechać z Niemiec. Tamtejsza policja nie miała problemu z odnalezień go. Teraz grozi mu do 12 lat więzienia. Śledczy sprawdzają, czy wykorzystanie 12-latki było jego jedyną pedofilską praktyką.

jam

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.