Sprzątaj liście, bo dostaniesz mandat

Za bałagan na chodniku mandaty posypią się jak jesienne liście. Fot. Paweł Bialic

KRAJ, PODKARPACIE. Właścicieli domów czeka pracowity czas. Wszystko to za sprawą spadających liści, które są znakiem jesieni.

Zalegające na chodnikach zeschnięte i zwilgotniałe liście mogą być bardzo niebezpieczne dla przechodniów. Nawet 500 złotych mogą zapłacić osoby, które nie pozamiatają liści z chodników przyległych do ich prywatnej posesji.

Zgodnie z obowiązującym prawem, właściciele domków jednorodzinnych i kamienic są odpowiedzialni za utrzymanie czystości i porządku na przyległych chodnikach. Należy usuwać nie tylko błoto, śnieg i lód podczas zimy. Jesienią do obowiązku należy zamiatanie liści. Sprzątać trzeba liście nie tylko z drzew prywatnych, ale i te z drzew miejskich.

Jeśli tego nie zrobimy, może nas czekać wizyta straży miejskiej. – Za niesprzątnięte liście straż miejska może pouczyć lub wystawić mandat. Zazwyczaj jest to kara w wysokości 100 zł – informuje Jerzy Bielenda, inspektor Straży Miejskiej w Głogowie Małopolskim.

Mandat może wynieść nawet 500 zł. Sprawy nie załatwi uprzątnięcie liści na “kupkę” lub wymiecenie ich na ulicę. Możemy wtedy dostać dodatkową karę za zaśmiecanie. Najłatwiej zebrane liście przeznaczyć na kompost.

jp

do “Sprzątaj liście, bo dostaniesz mandat”

  1. ROMAN

    panie redaktorze – nadchodzi zima proszę teraz przygotować stosowny artykuł – podaję uprzejmie Panu redaktorowi temat;
    szeregówki- chodnik miasta- Ja odśnieżam chodnik [ śnieg na skraj chodnika- nadmieniam szerokość trotuaru około 4 metry] – przyjeżdża pług śnieg z jezdni sru na chodnik który odsypałem ze śniegu przed chwilą[ zasypuje 85 % jego szerokości ]
    - przyjeżdża mądra ekipa straży miejskiej i mandat ; bo chodnik zasypany – czyli co mam śnieg zabrać do szafy
    - ponadto ja mam odsypywać śnieg sukcesywnie – utrzymujący przejezdność drogi odsypuje drogę jak przestaje padać [ a jeśli np, pada 4 dni to chałda którą mi ” glutnie ” na chodnik z jezdni/ odcinek 7 metrów/ ma wysokość 1 metra
    - czyli jak to jest – po prostu jaja do potengi entej – co mnie obchodzi chodnik miasta ; że ” zasrany ” liśćmi czy śniegiem- niech mi miasto płaci za jego utrzymanie w odpowiednim standarcie , nie ?

  2. wedkarz

    A od czego sie Miejskie sluzby porzadkowe aby sprzatac MIEJSKIE a nie moje chodniki. Chodnik nie jest wlasnoscia wlasciciela posesji ale miasta.
    Niech sobie miasto sprzata swoje posiadlosci albo niech mi placi za sprzatanie miejskich chodnikow przyleglych do mojej wlasnosci.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.