Stadion miejski będzie gotowy na czas?

Montowanie kolorowych krzesełek na wschodniej trybunie idzie całkiem sprawnie. Na sobotę będzie wszystko gotowe? Fot. Wojciech Preisner

RZESZÓW. Już za kilka dni upływa ostateczny termin zakończenia prac na stadionie przy ul. Hetmańskiej.

31 marca (sobota) to ostateczny termin zakończenia remontów stadionu miejskiego. Początkiem marca trzech wykonawców złożyło wnioski o wydłużenie terminu oddania remontowanego obiektu. Ratusz pozostał nieugięty. – Wykonawcy muszą wyrobić się w terminie, który przyjęli w kontrakcie – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.

Termin może najbardziej dotknąć jednego wykonawcę. – Za każdy dzień zwłoki grożą kary. Wykonawca wschodniej trybuny zapłaci 16 tys. zł za dzień opóźnienia – wyjaśnia Chłodnicki. Mowa o konsorcjum firm Inżynieria Rzeszów i Alstal. Najwięcej czasu pochłonęło zadaszenie trybuny (od początku grudnia), które wymagało sprowadzenia specjalistycznego dźwigu. Tylko dzięki niemu możliwe było podniesienie i zamontowanie dziewięciu potężnych elementów konstrukcji dachowej. Pracownicy pracują na dwóch a nawet trzech zmianach, aby dotrzymać terminu.

Prace nad zachodnią trybuną wykonuje firma PM z Niebylca. Na obu trybunach trwa obecnie m.in. montowanie kolorowych krzesełek dla kibiców.

Inwestycja pochłonie w sumie 41,5 mln zł. Ponad 28 mln zł będzie dofinansowanych z Regionalnego Programu Operacyjnego.

Ewelina Nawrot

do “Stadion miejski będzie gotowy na czas?”

  1. pedro

    Teraz pokażcie jacy my polaczki jesteśmy. Stadion wygląda okazale a będzie jeszcze ładniej ale wy mysucie te swoje pomyje wylewać. Cieszę się, że jest przebicie pod ulicą powstańców i cieszę się, że będzie luks stadion mam nadzieję dla pokoleń. A jak Wam się nie podoba to macie mnóstwo pastwisk dookoła i można na nich oglądać wypas A,B,O – ligowych drużyn.

    • Edward

      Pedro, ostro, ale masz rację, przez tych wszystkich malkontentów wiele spraw w Polsce się nie udaje. Sądzę, że mają problemy i frustracje osobiste które przenoszą na forum publiczne.

  2. ven

    Ponad miesiąc to ekspresowe tempo??

  3. miastowy

    jak to mówią co nagle to po diable….. ten dach montowali w ekspresowym tempie, teraz czekamy na mocna wichurę, która przetestuje wytrzymałość tego dachu. od piątku pierwszy test wg prognoz.

  4. Józek

    Drogi Pioitr’ze więc radzę do okulisty

  5. Pioitr

    szczerze – nie usiądę pod tym dachem… na moje oko pachnie katastrofa budowlaną…

  6. ROMAN

    a co to wykonawca nie wiedział jak będzie dach montował- co za brednie jak nie miał sprzętu to się dżwig zamawia wcześniej i po sprawie – jak nie umiał liczyć to teraz zabuli- a może ta inwestycja go po prostu przerosła – no to niech gęsi choduje i zostawi budowlankę w spokoju

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.