Stal czeka na Glińskiego i sponsora

SUPERLIGA. Bohater legendarnego meczu z Norwegami, ma wzmocnić ekipę Ryszarda Skutnika.

Im bliżej startu ligi, tym coraz lepsze wieści napływają z obozu mieleckiej Stali. Jest duża szansa, że nasza drużyna w końcu pozyska sponsora tytularnego. Działacze zamierzają wzmocnić klub nie tylko finansowo, ale i sportowo. Dziś umowę z Stalą powinien podpisać Rafał Gliński.

Skrzydłowy Vive Kielce przyjeżdża dziś do Mielca na decydujące rozmowy. – Raczej powinniśmy dojść do porozumienia. Taki zawodnik bardzo nam się przyda, tak w kontekście gry w lidze, jak i europejskich pucharach – cieszy się prezes Antoni Weryński, który nie ukrywa, że na ten transfer Stal może sobie pozwolić, bo ma ciekawe perspektywy na poprawę swojej sytuacji finansowej. – Mając określone możliwości, postanowiliśmy skorzystać z okazji i zakontraktować gracza tej klasy co Rafał. – dodał nasz rozmówca.

Gliński grał ostatnio w Vive Kielce. Na swoim koncie ma występy w reprezentacji Polski, z którą w 2009 roku zdobył brązowy medal mistrzostw świata w Chorwacji. To on był jednym z bohaterów meczu Polska – Norwegia, który biało-czerwoni wygrali w dramatycznych okolicznościach. Kandydat do gry w Stali, zdobył wtedy 30. bramkę dla naszej reprezentacji, wyrównując stan meczu, a po chwili Artur Siódmiak, rzutem przez całe boisko, dał nam wygraną.

Podopieczni Ryszarda Skutnika nowy sezon zainaugurują już w najbliższą sobotę, meczem wyjazdowym z Azotami Puławy. – Jesteśmy bardzo dobrze przygotowani do inauguracji Superligi. Śmiem twierdzić, że stać nas na wygraną w pierwszej kolejce. – prognozuje prezes Weryński.

Jędrzejewski od razu pokaże na co go stać
Próbą generalną dla naszej drużyny przed startem ligi był sparing z Tatranem Presov. Wygrali go Słowacy 37-31. – To był tylko mecz kontrolny. Wynik był na styku, dopóki trener Skutnik trzymał na parkiecie najlepszych graczy. Gdy dał pograć młodzieży, Słowacy odskoczyli – uspokaja nasz rozmówca, który pokusił się też o pierwszą ocenę pozyskanych latem zawodników. – Wiktor Jędrzejewski spisuje się bardzo dobrze tak w obronie jak i na kole.

To będzie autentyczne wzmocnienie naszej drużyny. Mateusz Szatko ma wielkie możliwości i takie same wahania formy. W pierwszej rundzie mogą mu się zdarzyć kapitalne występy, ale i bardzo słabe. Jeśli jednak będzie nadal pracował i wierzył w to co robi, to już w drugiej rundzie, może być z jednym odkryć ligi. Natomiast Paweł Kiepulski, musi nas przekonać do siebie. Na razie idzie mu z tym oporni, ale w lidze może pokazać na co go stać. Liczymy, że nas mile zaskoczy – scharakteryzował działacz Stali.

Za kilka dni powinno też być wiadomo, czy Stali uda się pozyskać nowego sponsora tytularnego. -Są na to spore szanse. Musimy jeszcze trochę ponegocjować, ale jestem optymistą i wierzę, że wszystko dobrze się skończy. – dodał prezes Weryński.
Piotr Pezdan

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.