Stal kończy z wiceliderem

Fot. Paweł Bialic

SIATKÓWKA. PLUSLIGA KOBIET Atom Trefl nie przywiezie do Mielca największych gwiazd.

W ostatnim meczu sezonu zasadniczego Stal zagra we własnej hali z wiceliderem Atomem Trefl Sopot. Z nadmorskiego klubu uciekły ostatnio największe gwiazdy.

Atom Trefl przy pomocy potężnego dobrodzieja PGE miał strącić z tronu Muszyniankę i na długie lata rządzić w kobiecej siatkówce. Za wzór działacze z Sopotu stawiali sponsorowaną przez tą samą spółkę skarbu państwa Skrę Bełchatów w PlusLidze mężczyzn. Plan spalił na panewce na długo przed końcem sezonu zasadniczego, gdy okazało się, że w klubowym budżecie brakuje pieniędzy na wypłaty dla największych gwiazd.

Najpierw z Sopotu zwiała Neriman Ozsoy – Turczynka rozwiązała kontrakt za porozumieniem stron i podpisała umowę z Dynamem Krasnodar. Potem z klubem pożegnały się Hiszpanka Amaranta Fernandez Navarro i Dorota Świeniewicz, która postanowiła zakończyć karierę. Przy okazji poskarżyła się mediom, iż siatkarki Atomu od dawna nie otrzymują wynagrodzenia.
Sopocianki do Mielca dotrą po rewanżowej batalii w 1/8 finału Ligi Mistrzów z Rabitą w Baku. Ich porażka ze Stalą byłaby sensacją, choćby z tego powodu, iż nasza drużyna myślami jest już przy meczach o utrzymanie z AZS Białystok. – To prawda. Ale też chcielibyśmy sprawić przyjemność naszym kibicom. Nawiązanie walki jest ważne z psychologicznego punktu widzenia. Dziewczęta na nowo uwierzyłyby w swoje możliwości – podkreśla Karol Molek, prezes Stali. Wczoraj późnym wieczorem, po badaniach przeprowadzonych w Rzeszowie, miało się okazać, czy do gry wróci po kontuzji libero mielczanek Mariola Wojtowicz.

STAL – ATOM TREFL
NIEDZIELA, godz. 15

tsz

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.