Stal Rzeszów musi wygrać

Po bezbramkowych remisach z Olimpią i Motorem piłkarze Stali Rzeszów powinni wreszcie wygrać na własnym boisku. Ich rywalem będzie 16. w tabeli Pogoń Siedlce. Fot. Wit Hadło

II LIGA. “Stalówka” i Resovia jadą do Elbląga, Siarka po 17 latach zagra w Radomiu.

Lepszej okazji, by przełamać niemoc na własnym boisku Stal Rzeszów mieć nie będzie. Drużyna Ryszarda Kuźmy podejmie w niedzielę Pogoń Siedlce, która w czterech meczach uciułała 2 punkty. Pozostałych naszych II-ligowców czeka w weekend trudniejsze zadanie.

Pogoń poprzedni sezon ukończyła na niezłym jak na beniaminka, dziewiątym miejscu. Zespół był bezkompromisowy, zremisował tylko cztery razy. Minęło kilka miesięcy i w Siedlcach dobry nastrój uleciał. Pogoń jeszcze nie wygrała, zdobyła ledwie dwa gole – w przegranym spotkaniu z Wisłą Puławy. W pozostałych trzech meczach drużyna, w której wychował się Artur Boruc, w ofensywie praktycznie nie istniała. Stalowcy nie mają prawa się potknąć, choć trener Ryszard Kuźma woli dmuchać na zimne. – Nie wszystko da się wyczytać z miejsca w tabeli. Pogoń to nieźle zorganizowana drużyna, klasyczna mieszanka rutyny z młodością. Prowadzi ją mój dobry kolega Piotr Szczechowicz, ambitny człowiek – podkreśla opiekun rzeszowian. Gospodarze przystąpią do meczu w najmocniejszym składzie, choć lekkie problemy przeciążeniowe dopadły Szymona Soleckiego, a u Andrei Prokica odezwał się kręgosłup. Serb, który strzelił już 5 goli, znalazł się na celowniku Cracovii. – Transfer jest możliwy, ale pierwszoligowiec musiałby trochę zapłacić. Mamy swoje cele i Andrei lekką ręką się nie pozbędziemy – tłumaczą szefowie Stali.

Utrzymać poziom
Druga w tabeli Resovia poszuka punktów w wyjazdowym starciu z Concordią Elbląg. Beniaminkiem, który w ostatniej kolejce przegrał sromotnie z Wisłą Płock, ale wcześniej pokazał pazurki. – Po 5-0 z Radomiakiem kibice są zdania, że mecz z Concordią to formalność, ale my nie możemy tak myśleć. W tej lidze nie ma słabeuszy – zauważa Michał Ogrodnik, bohater meczu z Radomiakiem. Trener Tomasz Tułacz także zaleca ostrożność, ale i zapowiada walkę o pełną pulę. – Jeśli zagramy na takim samym poziomie jak ostatnio, to sobie poradzimy – twierdzi. Do dyspozycji szkoleniowca będzie już środkowy obrońca Bartłomiej Makowski, przybyły do Resovii ze Znicza Pruszków.

Powtórka z historii mile widziana
Tuż przed zamknięciem okna transferowego wzmocniła się również Siarka Tarnobrzeg. Do drużyny dołączył 20-letni obrońca Rafał Zawłocki, trzeci w ekipie beniaminka piłkarz wypożyczony tego lata z Korony Kielce. Podbudowani pierwszym zwycięstwem siarkowcy zmierzą się na wyjeździe z Radomiakiem. Gospodarze staną na głowie, by zrehabilitować się za 0-5 z Resovią, są faworytem, ale muszą pamiętać, że tarnobrzeżanie są dla nich tradycyjnie niewygodnym przeciwnikiem. Radomiak wygrał tylko jedno z 10 spotkań z Siarką, a było to…33 lata temu.

“Stalówka” zagra w Elblągu z Olimpią, spadkowiczem, który zaczął sezon od zwycięstwa i trzech remisów. Dwa lata temu, gdy Olimpia awansowała do I ligi, stalowcy wygrali i zremisowali z nią, nie tracąc gola. Gdyby historia się powtórzyła, byłaby to pełnia szczęścia.

OLIMPIA – STAL ST WOLA
Sobota, godz. 17

CONCORDIA – RESOVIA
Niedziela, godz. 12

RADOMIAK – SIARKA
Niedziela, godz. 17

STAL RZESZÓW – POGOŃ
Niedziela, godz. 17

Tomasz Szeliga

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.