Stal Rzeszów powstrzyma lidera?

- Gdy grasz z liderem, musisz być przygotowany na to, że będziesz miał więcej pracy – mówi przed spotkaniem z Okocimskim bramkarz Stali Rzeszów Tomasz Wietecha. Fot. Wit Hadło

II LIGA. Okocimski przyjeżdża do Boguchwały, a Motor do Stalowej Woli z nowym trenerem. Resoviacy powalczą wieczorem w Puławach

- Spodziewam się, że będę miał więcej pracy, niż ostatnio – mówi przed meczem z Okocimskim Tomasz Wietecha, bramkarz Stali Rzeszów. Zespół z Brzeska już miesiąc temu zapewnił sobie awans do I ligi, ale wciąż ma o co grać. – Chcemy przejść do historii jako pierwszy zespół, który w całym sezonie nie poniósł porażki. Jedziemy na Podkarpacie po dwudzieste zwycięstwo! – zapowiadają piłkarze lidera.

“Piwoszy” prowadzi związany niegdyś ze Stalą Krzysztof Łętocha i część kibiców Stali ma nadzieję, iż w środę nie rzuci w bój tego, co ma najlepsze. – Nie myślę, żeby rywalom zabrakło determinacji. Choć wolałbym, żeby Okocimski zagrał najmocniejszym składem. Młodzież jest bardziej nieobliczalna, poza tym istnieje ryzyko, że będzie jej się bardziej chciało – uśmiecha się Tomasz Wietecha.

Wiedzą, jak strzelać “piwoszom”
Bramkarz Stali doskonale pamięta mecz z jesieni. – Na własne życzenie przegraliśmy 2-3. Nie poszanowaliśmy wyniku, nadzialiśmy się na kontry. Jest okazja do rewanżu, choć nie mam wątpliwości, że Okocimski wysoko ustawi poprzeczkę. Z drugiej strony, gramy coraz lepiej, w Łowiczu potrafiliśmy “ukłuć” przeciwnika. Po zwycięstwie atmosfera się poprawia i zespół gra na większym luzie. Wygrana nad liderem zapewne dałaby nam utrzymanie – prorokuje. I zwraca uwagę na jeszcze jedną rzecz. – Okocimski stracił zaledwie 7 goli, ale dwa w meczu z nami. Wiemy, jak rozmontowywać jego obronę – podkreśla nie bez racji. Wprawdzie biało-niebiescy nie wygrali z “piwoszami” od 2 lat, lecz w historii pojedynków tych drużyn tylko dwukrotnie zdarzyło się, że piłka nie wpadła do bramki zespołu z Brzeska. Przeciwko najlepszej ekipie ligi nie wystąpi Tomasz Margol. Pomocnik Stali pauzuje z powodu nadmiaru kartek.

Nowy trener na “Stalówkę”
Ważny, bo prestiżowy pojedynek czeka Stal ze Stalowej Woli. Podopieczni Mirosława Kality podejmą Motor Lublin. – Już się dowiedziałem, że możemy przegrać ze wszystkimi, tylko nie z Motorem – uśmiecha się szkoleniowiec “Stalówki”, która ma się za co rewanżować – w I rundzie przegrała w Lublinie aż 1-4. – Także teraz czeka nas ciężkie zadanie. Motor wiosną nie wygrał na wyjeździe ani razu, ale do Stalowej Woli przyjedzie z nowym trenerem Mariuszem Sawą i motywacji mu nie braknie – zauważa Kalita, który nie będzie mógł skorzystać z kartkowiczów Tomasza Demusiaka i Wojciecha Fabianowskiego.

Resoviacka noc w Puławach
Drugi raz w tej rundzie przy światłach zagra Resovia. Tym razem “pasiaki” zameldują się na nowoczesnym obiekcie w Puławach, skąd w 2012 roku żaden zespół nie wywiózł kompletu punktów. Na półmetku sezonu Wisła zamykała tabelę, ale wiosną zdobyła już 13 punktów i jest coraz bliższa utrzymania. Resoviacy rywalom zadania ułatwiać nie zamierzają, bo choć szansę na awans stracili, to połowa zespołu walczy o nowe kontrakty. Piłkarze Marcina Jałochy zapewniają, że dwumiesięczny poślizg w wypłatach nie będzie mieć wpływu na stopień ich zaangażowania. – Jesteśmy profesjonalistami. Wychodzimy na boisko po to, by wygrywać – podkreślają.

STAL Rz. – OKOCIMSKI
środa, godz. 17
w Boguchwale

STAL St. Wola – MOTOR
środa, godz. 17

WISŁA – RESOVIA
środa, godz. 20

Tomasz Szeliga

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.