Stal Rzeszów zacznie trafiać?

Kibice Stali Rzeszów mają nadzieję, że w meczu ze Świtem takich obrazków oglądać nie będą. Na zdjęciu napastnik biało-niebieskich, Konrad Maca, po niewykorzystanej “setce” przeciwko Puszczy. Fot. Wit Hadło

II LIGA. “Stalówka” z wizytą u wicelidera; Resovia ma kłopot z defensywą.

Po pierwszym wyjazdowym zwycięstwie nad Garbarnią piłkarze Siarki wciąż mają prawo wierzyć, że niemożliwe stanie się możliwe. – Jeśli pokonamy Concordię, zrobimy duży krok w stronę utrzymania – przekonują w tarnobrzeskim klubie. Mecz o 6 punktów czeka w weekend również rzeszowską Stal.

Biało-niebiescy w środę po raz drugi tej wiosny zremisowali 0-0, znów nie będąc faworytem. Martwi jedynie, iż w meczach z Olimpią i Puszczą na najwyższe noty zasługiwali bramkarz Tomasz Wietecha i obrońca Damian Jędryas. Stal musi punktować, tymczasem ludzie odpowiedzialni za zdobywanie goli jeszcze nie przebudzili się z zimowego snu.

Sobotnie starcie z zamykającym tabelę Świtem to chyba wymarzona okazja na przełamanie niemocy. Mimo wszystko stalowcy powinni się mieć na baczności. Rywal co prawda ma iluzoryczne szanse na utrzymanie, ale prędko ręcznika nie rzuci. Przekonał się o kilka dni temu Radomiak. Prowadził na własnym boisku do 79. minuty, lecz tylko zremisował.

Puszczę oglądał z trybun Mirosław Kalita, trener Stali Stalowa Wola. I wcale jej się nie wystraszył. – To ciągle groźny zespół, ale na chwilę obecną do ogrania – nie ma wątpliwości. “Stalówka” w Niepołomicach nie będzie mogła liczyć na Damiana Łanuchę (kartki), musi też wyrzucić z pamięci spotkanie sprzed roku. Prowadziła z Puszczą 2-0, by przegrać 2-3. Trzy gole straciła w ostatnich 6 minutach.

Resovia zmierzy się w Puławach z Wisłą i będzie to nie lada wyzwanie zwłaszcza dla rzeszowskich obrońców. “Pasiaki” nie mogą liczyć bowiem na Wiesława Kozubka (kartki), Piotra Szkolnika i Andrija Nikanowycza (kontuzje). – Zestawienie defensywy to niezła łamigłówka – przyznaje Tomasz Tułacz, szkoleniowiec Resovii – A trzeba pamiętać, że przyjdzie nam powstrzymywać Konrada Nowaka, może nawet najlepszego napastnika tej ligi – dodaje. Resoviacy wyjeżdżają na Lubelszczyznę w dobrych nastrojach. Właśnie otrzymali zaległe pensje i klub zalega im z wypłatami tylko za jeden miesiąc.

STAL RZ – ŚWIT
Sobota, godz. 15

PUSZCZA – STAL SW
Sobota, godz. 16

PUŁAWY – RESOVIA
Sobota, godz. 16

CONCORDIA – SIARKA
Sobota, godz. 17

Tomasz Szeliga

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.