Stal się broni i proponuje

W ostatnim czasie na łamach mediów sporo narzekań ze strony działaczy i kibiców Resovii. Jedni i drudzy mieli pretensje do władz miasta, a nawet województwa o to, że są nierówno traktowani.

Według nich władze stolicy Podkarpacia faworyzowały lokalnego rywala – Stal m.in. poprzez to, że sfinansowały renowację obiektu, który kiedyś był własnością biało-niebieskich. Dziś prezentujemy stanowisko jakie w tej sprawie ma Stal Rzeszów, która przesłała do naszej redakcji list otwarty.

List otwarty
(zachowana pisownia oryginalna)

W związku z licznymi publikacjami i wypowiedziami działaczy i kibiców Resovii skierowanych w podtekście do STALI Rzeszów, jesteśmy zmuszeni do zajęcia stanowiska. Nie jest naszą praktyką przerzucanie się w mediach opiniami i uwagami, – w czym niewątpliwie prym wiedzie Resovia, ale nie możemy milczeć, gdy publikowane są nieprawdy i padają niesłuszne oskarżenia w kierunku różnych instytucji, władz lub do nas w odniesieniu do realizowania zadań samorządowych i sportowych.

STAL Rzeszów od kilkudziesięciu lat wpisuje się w życie społeczne mieszkańców Rzeszowa i jego okolic. Nie chcemy się licytować z Resovią, kto ma większe osiągnięcia sportowe, bo to wiedzą prawie wszyscy. Ale jednym z priorytetów jest dla nas jest atmosfera wokół prawdziwej piłki nożnej. Dlatego utworzyliśmy Elitarny Klub Kibica, powołaliśmy Stal Biznes Klub jak i uruchomiony jest jedyny stały i prawdziwy sektor rodzinny podczas meczów.

Szanowni Państwo!
Nasze sekcje piłkarskie podczas budowy trybuny wynajmowały za własne pieniądze obiekty do rozgrywek czy tez treningów. Dziś płacimy za każdy dzień najmu byłego własnego stadionu jak każdy inny najmujący w tym Resovia. Musimy się wyprowadzać z szatni, które przez kilkadziesiąt lat zajmowały nasze drużyny i dzieci by wynająć obiekt innym podmiotom w tym Resovii. Mamy świadomość, że stadion dziś jest miejskim i z racji szanowania prawa startujemy do przetargów jak każdy inny. Ale historii nie da się oszukać. I czujemy się mocno związani z tym obiektem My wszyscy kibice, zawodnicy i działacze. Nie jesteśmy w żaden inny sposób traktowani przez budżet miasta. To Resovia w 2011 roku otrzymała blisko 30 000 zł więcej na piłkę nożna niż STAL. Ale nie biegamy z tym do gazet, czy też nie atakujemy Prezydenta Miasta o nierówne traktowanie. Działacze Resovii nie przekazali swojego Stadionu miastu a Uniwersytetowi Rzeszowskiemu. Otrzymali grunty gdzie po wykorzystaniu komercyjnym mogli korzystać z finansowania klubu. Dlaczego nic z tego nie wyszło? Nie szukamy odpowiedzi, nie nasza sprawa. Wiemy dziś, że Resovia grając u siebie nie płaci nic a MY płacimy za każdy rozegrany mecz czy tez trening na miejskim. Dlatego:

PROSTESTUJEMY PRZECIW NIEUCZCIWOŚCI I NIEPRAWDZIE!!!
Prowokacyjne wynajęcie stadionu na rozgrywki na stadionie miejskim STAL w Rzeszowie przez klub Resovię ma pokazać, że mieszkańcy Rzeszowa powinni sfinansować jeszcze oprócz kosztów eskorty Policyjnej kibiców Resovii – rozbudowę stadionu, który jest własnością uczelni. To Resovia udowodniła, że nie potrafi wykorzystać szansy, jakie dali jej miasto i jego mieszkańcy przekazując sześć lat temu grunty w dzierżawę (2,4 ha przy Al. Witosa). Od lutego 2011 roku posiadają prawo do wieczystej dzierżawy tymi gruntami. I kto tu mówi o nierównym traktowaniu?

Skargi anonimowych kibiców Resovii o tym, że ktoś komuś zabrał szalik na Hetmańskiej są kolejną prowokacją chcącą oczernić NAS przed mieszkańcami Rzeszowa.
Mówimy dość już zakłamaniu i oczernianiu. Nasze miasto zyskało piękniejący stadion, dlatego że Klub STAL Rzeszów go przekazał ponosząc koszty a miasto wykorzystało szanse i wykonało pierwszy etap jego rozbudowy. To oczywista zazdrość i niepochamowana zawiść idąca w antagonizm kieruje dziś działaczami Resovii. Nikt ich nie zmusza do grania na stadionie miejskim STAL.

Apelujemy!!!
Do władz każdego szczebla, do mieszkańców Rzeszowa, nie dajcie się zwieźć fałszywemu obrazowi, w jakim przedstawiane jest nierówne traktowanie klubów. Niech wygra idea sportowa a nie partykularyzm radnego Walawendra i jego kolegów z Zarządu Resovii. Mieszkańcy wokół stadionu pytają nas, dlaczego muszą słuchać wulgaryzmów i muszą bać się wyjść na osiedle z dziećmi, bo idzie grupa a może wataha kibiców Resovii na stadion miejski STAL.

Czas Resovio! pokazać, że umiecie  zarządzać swoim. Czas wyciągnąć wnioski wobec samych siebie a nie poszukiwać u innych błędów i wyciągać wiecznie rękę po nie swoje.

Sprzeciwiamy się!!!
Budowaniu poziomu agresji i prowokowaniu do działań, które już w STALI i mieście Rzeszowie od dawna się poprawiają.
Panie Prezydencie Miasta Rzeszowa.

Proponujemy spotkanie działaczy naszego klubu, przedstawicieli kibiców, instytucji związanych z organizacją imprez masowych, Policją, przedstawicielami mediów, Podkarpackim Związkiem Piłki Nożnej, Radnymi i Panem Prezydentem by wypracować wspólne działanie, kodeks zachowań, tak by przeciwstawić się rozwojowi agresji prowokacji i niepożądanych działań.

Chcemy by Rzeszów mógł nieść w swej nazwie innowacyjność w odniesieniu również do zachowań kibicowskich.
RZESZÓW MIASTEM KIBICA NIE KIBOLA!!!

Zarząd STAL Rzeszów S.A, kibice, trenerzy, sponsorzy, rodzice, zawodnicy, mieszkańcy Rzeszowa.

do “Stal się broni i proponuje”

  1. ROMAN

    rozwiązanie jest proste – prezes Lato jako PZPN- kasuje co roku od roku 2009 od firmy SPORT-Five 6 milionów euro rocznie z tytułu umowy jaką podpisał osobiście z tą firmą w 2009 roku z tytułu zrzeczenia się wszystkich wpływów z tytułu organizacji meczów reprezentacji Polski na rzecz tej firmy + dodatkowo oddał wszelkie prawa marketingowe i telewizyjne w zamian właśnie ta firma wpłaca tą kwotę na konto PZPN – nadmienię że Pan Lato umowę podpisał sam a gdzie zgoda zarządu – no to teraz jak jest forsa to niech wysłupła na stadion parę centów co ?
    nadmienię że ta firma tj. Agencja Marketingu Sportowego z siedzibą w Hamburgu notowana na giełdzie w Paryżu miała np. przychody w roku 2002 – 638 miliona euro a w 2003 – 590 milionów euro
    w minionej edycji na 286 meczy pucharu UEFA – miała prawa do transmisji 200 meczy.

  2. oleg

    a po co wogule piła nożna , jak tam kibice tylko piją i sie biją , wyzywaja ludzi itd, zamknąć te pseudo stadiony boiska zaorac i ziemniaki posadzić.

  3. rz

    „Prowokacyjne wynajęcie stadionu na rozgrywki na stadionie miejskim STAL w Rzeszowie przez klub Resovię ma pokazać, że mieszkańcy Rzeszowa powinni sfinansować jeszcze oprócz kosztów eskorty Policyjnej kibiców Resovii – rozbudowę stadionu, który jest własnością uczelni.”

    Ludzie! co to za bzdury…

    Stadion Miejski, jak sama nazwa wskazuje ma służyć W S Z Y S T K I M w Rzeszowie drodzy działacze. Takie samo prawo do korzystania z niego mają WSZYSTKIE kluby sportowe, szkoły, instytucje itp. Gdzie tu jest prowokacja? No tak, ale niektórym skacze ciśnienie że rywal zza miedzy gra tu swoje mecze. To aż tak bardzo boli???

    Ten list to jedna wielka histeria! Więcej dystansu panowie; może mały urlop? Pogoda dopisuje – kocyk i nad Wisłok kaczki karmić. Tylko wyjdzie na zdrowie..

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.