Stal stawia na jakość

Pierwszy trening piłkarze Stali mieli na rzeszowskich bulwarach. Fot. Paweł Bialic

II LIGA. Reiman odchodzi do Podbeskidzia, Krauze się waha, były kadrowicz chce dołączyć do biało-niebieskich.

23 piłkarzy wzięło udział w pierwszym po zimowej przerwie treningu Stali Sandeco Rzeszów. W tej grupie było trzech nowych piłkarzy: Krzysztof Hus (de facto pozyskany jesienią, ale wówczas nie grał z powodu kontuzji) oraz Karol Cieślik i Mateusz Bilański, którzy wrócili z wypożyczeń, pierwszy z Unii Nowa Sarzyna, drugi z Limblachu Zaczernie. Na pierwsze zimowe wzmocnienia trzeba jeszcze poczekać.

Inauguracyjne zajęcia prowadził duet Bogusław Frodyma – Stanisław Skiba, dziś wspomoże ich Jacek Hus. Pierwszy trener Andrzej Szymański, który nadal pełnił będzie swoje obowiązki, dołączy do zespołu za kilka dni. Wczoraj zawodnicy byli ważeni, jutro czekają ich testy sprawnościowo-wytrzymałościowe. – Nikt nie miał zbędnych kilogramów. To świadczy, że chłopcy sumiennie podeszli do swoich obowiązków. Więcej jednak będziemy wiedzieli po przeprowadzeniu testów – powiedział Bogusław Frodyma, który przyznał, że największe problemy są ze znalezieniem miejsca do treningu na świeżym powietrzu. – Przez najbliższe dwa tygodnie będziemy mieli zajęcia we własnej hali i w Kielnarowej, oraz na sztucznej nawierzchni klubu Spin – dodał trener Frodyma.

Same straty
Kibiców najbardziej interesują kwestie transferowe. Na tym polu dzieje się na razie niewiele ciekawego, a jeśli już są jakieś wiadomości, to raczej o tym kto opuszcza zespół. Już jesienią klub rozstał się z Jakubem Giertlem, Damianem Słomianem i Rafałem Zaborowskim. – Pewne jest też, że Wojciech Reiman zostanie sprzedany do Podbeskidzia Bielsko Biała. Odchodzi też Michał Czarny, któremu skończyło się wypożyczenie z Niecieczy – poinformował Dariusz Paśkiewicz, kierownik drużyny.

Każda formacja do wzmocnienia
Straty mogą być jeszcze większe, bo z zamiarem wyjazdu za granicę nosi się Wojciech Krauze. Na razie nie wiadomo, kto zapełni luki po było nie było doświadczonych zawodnikach. -  Potrzebujemy dwóch stoperów, środkowego pomocnika i napastnika. To są nasze podstawowe cele transferowe. Nie zamierzamy jednak brać na ślepo piłkarzy podsuwanych przez menadżerów, czy takich, którzy zagrali dwa niezłe sparingi. Stawiamy na jakość i szukamy sprawdzonych zawodników – dodał Bogusław Frodyma.
Na razie Stal potwierdza, że chce ściągnąć jednego z litewskich stoperów, którego testowała jesienią. Pojawiła się też opcja zakontraktowania byłego kadrowicza – Macieja Nalepy, który jesienią przegrał rywalizację o miejsce w bramce Limblachu z Piotrem Kukulskim. Po kogo jeszcze sięgnie zespół z Hetmańskiej, okaże się za kilka dni.

Będzie spółka
Stal czekają nie tylko zmiany kadrowe, ale i organizacyjne. Pod koniec stycznia, na bazie sekcji piłkarskiej (pierwsza drużyna, zespół rezerw i dwa zespoły juniorskie), zostanie utworzona nowa spółka akcyjna. – Wszystko już jest przygotowane do tej operacji. To da nam nowe możliwości rozwoju – powiedział kierownik Paśkiewicz.

Piotr Pezdan

do “Stal stawia na jakość”

  1. golwes

    no jak Darek założy spółkę, to dni klubu z Hetmańskeij są policzone

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.