Stal traci kolejnego lidera

Wojciech Krauze to kolejny doświadczony piłkarz, kóry opuszcza Stal Rzeszów.

II LIGA. Trzech Litwinów na treningach biało-niebieskich, Andreja Prokic ma zostać w Rzeszowie.

Ubytków w Stali Sandeco Rzeszów ciąg dalszy. Po tym jak Podbeskidzie Bielsko Biała pozyskało kapitana biało-niebieskich Wojciecha Reimana, zamiar odejścia z drużyny potwierdził inny czołowy pomocnik tej drużyny – Wojciech Krauze.

Prawy pomocnik zamierza wyjechać za granicę i na wiosnę nie będzie grał już w Stali. – Rzeczywiście zawodnik potwierdził sygnalizowane wcześniej plany dlatego będziemy musieli sobie radzić bez niego – przyznał Jacek Hus, asystent trenera Andrzeja Szymańskiego.

Krauze do Stali trafił na początku 2008 roku. Z marszu stał się pewniakiem do gry na prawej stronie pomocy i jednym z liderów drużyny. Minionej rundy nie mógł jednak zaliczyć do udanych. Tylko w trzech meczach zagrał w pełnym wymiarze czasu (w sumie dziewięć występów, w których strzelił dwa gole). Pod koniec sierpnia doznał urazu, który wykluczył go z gry na 2,5 miesiąca. Na boisko wrócił w listopadzie, ale grał tylko w końcówkach spotkań.

Zaniepokojeni kibice
Jak na razie mimo sporych ubytków (odeszło już w sumie sześciu piłkarzy), Stal nie pozyskała żadnego nowego piłkarza. Trener Szymański i prezes Jacek Szczepaniak przebywają za granicą, a kibice są coraz mocniej zaniepokojeni brakiem jakichkolwiek wzmocnień. – Jeszcze mamy czas by ich dokonać i na pewno je przeprowadzimy. W tym tygodniu pojawiło się trzech młodych Litwinów. Zobaczymy na co ich stać – dodał trener Hus, dodając, że w tej grupie nie ma młodego stopera, którego Stal testowała jesienią. – Obecnie przebywa on na zgrupowaniu młodzieżowej reprezentacji swojego kraju. Dojedzie do nas gdy się zakończy – przyznał nasz rozmówca. Ze Stal¹ ęwicz¹: Rokas Janilionis (obrońca, Tauras Tauragė), Edgaras Mastianica (pomocnik, ˇalgiris Wilno) i Brunas Biskys (napastnik).

Czas testów minął
Trener Hus zdementował też pogłoski jakoby Andreja Prokic miał odejść do Polonii Warszawa. – Nasi zawodnicy na testy mieli czas do końca grudnia. Teraz żaden z nich nie będzie jeździł po Polsce w poszukiwaniu klubu. Poza tym, jeśli mówimy o transferze Andrei do Polonii, to tylko i wyłącznie do drużyny grającej w Młodej Ekstraklasie. Takie rozwiązanie na pewno nie byłoby korzystne dla naszego zawodnika i nie spełnia jego ambicji – zauważył szkoleniowiec.

Piotr Pezdan

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.