Stal z beniaminkiem, Resovia na Mazowszu

Resoviacy zawsze toczyli ze Świtem zacięte boje. Nie inaczej będzie zapewne w sobotę.

II LIGA. Spadkobiercy legendy w Rzeszowie; resoviacy u posła Witaszka; “Stalówka” odpocznie.

W drugiej kolejce Stal Rzeszów chce pójść za ciosem, Resovia zamierza przełamać strzelecką niemoc, a “Stalówka” odpocznie, bo za mecz z KSZO otrzymała punkty walkowerem.

Sławomir Adamus, opiekun ekipy ze Stalowej Woli nie znalazł na weekend wartościowego sparingpartnera, więc jego podopieczni wymieszają się z juniorami i zagrają między sobą. Bezstresowy pojedynek przyda się zwłaszcza Michałowi Mościńskiemu, nowemu zawodnikowi Stali, który ostatnio występował w Sokole Sokółka, a wcześniej – krótko – w Resovii.

Lider Świtu wyzdrowieje?
“Pasiaki” na inaugurację zaledwie zremisowały 0-0 z Sokołem, teraz zamierzają przywieźć do Rzeszowa 3 punkty, ale łatwo nie będzie, bo rywal, Świt Nowy Dwór Mazowiecki, również zamierza odrobić straty poniesione w I kolejce. Ekipa Tomasza Reginisa przegrała ze Stalą Rzeszów i tylko momentami przypominała drużynę z poprzednich lat. – Pewne jest jedno: tylu okazji co w Sokółce mieć nie będziemy. Dlatego koniecznie musimy poprawić skuteczność – zaznacza Artur Łuczyk, trener Resovii – Nasze pojedynki ze Świtem zawsze były zacięte i wyrównane. Musimy uważać na wrzuty z autu i rzuty rożne, w tych elementach przeciwnik jest bardzo groźny – dodaje.

Do rzeszowskiej jedenastki wraca po kartkach Andrij Nikanowycz. Na swój debiut poczeka natomiast Marcin Juszkiewicz, którego wciąż nie udało się zatwierdzić do gry. W tej sytuacji reżyserem nadal będzie Paweł Cygnar. – Jedna albo dwie zmiany w składzie w porównaniu do meczu z Sokołem jednak nastąpią – zapowiada Łuczyk, który obawia się powrotu najlepszego piłkarza Świtu Dariusza Zjawińskiego. – Jurek Podbrożny dowiedział się, że lider Świtu z uwagi na kontuzje będzie pauzował jeszcze 3-4 tygodnie, ale ja mam inne informacje. Zobaczymy w sobotę. Biało-czerwoni na Mazowsze wyjeżdżają po piątkowym porannym treningu. Nie pierwszy raz zatrzymają się w ośrodku należącym do…byłego posła Samoobrony Zbigniewa Witaszka.

Najbardziej znany jest trener
Stal Rzeszów, która tak udanie rozpoczęła sezon, podejmie w sobotę Garbarnię. Dla beniaminka z Krakowa będzie to pierwsze spotkanie w II lidze. – Rywal mało goli strzela, mało też traci, zapewne zagra z kontry – prorokuje Andrzej Szymański, opiekun Stali. Zwycięskiego składu ponoć się nie zmienia, ale Szymański podkreśla, że nie jest typem trenera, który przywiązuje się do nazwisk.

W Garbarni brakuje głośnych nazwisk, najbardziej znany jest szkoleniowiec Krzysztof Bukalski, były piłkarz Hutnika i Wisły Kraków. “Brązowi” to jednak kawał historii polskiego futbolu. Przedwojenni mistrzowie i wicemistrzowie kraju, 27 w tabeli wszechczasów ekstraklasy.

Tomasz Szeliga

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.