Stal z mistrzyniami Polski

Fot. Paweł Bialic

SIATKÓWKA PLUSLIGA KOBIET. Mielczanki powoli wracają do zdrowia.

Do Mielca przyjeżdża Muszynianka, obrońca tytułu i lider tabeli. – Faworyt jest jeden, ale wierzę, że nasze dziewczyny powalczą. Ostatnio trochę “wjechaliśmy” im na ambicje – uśmiecha się Karol Molek, prezes Stali.

W mieleckim klubie mocno stąpają po ziemi, Molek przyznaje, iż trudno oczekiwać, że zamykający stawkę zespół nagle wygra z Muszynianką i Atomem Trefl Sopot, które biją się o złoty medal. – Myślami jesteśmy już przy meczach barażowych, choć punktów za darmo nie oddamy. Sam jestem ciekaw, jak drużyna poradzi sobie w konfrontacji z gwiazdami polskiej i światowej siatkówki. Nie sądzę również, by siatkarki z Muszyny nas zlekceważyły. To profesjonalistki.
Atmosfera w Stali poprawia się, odkąd do zdrowia wracają Magdalena Sadowska, Dorota Pykosz i Mariola Wojtowicz. – Magda już ćwiczy, Dorota z dobrym skutkiem leczy się w Rzeszowie u specjalistów związanych z Resovią. Mariola w sobotę jeszcze nie zagra, ale w tej chwili nie zdradzę, kto zastąpi ją na libero – tłumaczy Karol Molek.

Muszynianka to zespół pełen głośnych nazwisk, ale nawet obecność Mileny Radeckiej, Anny Werblińskiej czy Joanny Kaczor nie gwarantuje sukcesu. “Mineralne” boleśnie przekonały się o tym podczas niedawnego turnieju Pucharu Polski, gdy przegrały w finale z MKS Dąbrowa Górnicza.

STAL – MUSZYNIANKA
Sobota, godz. 17

tsz

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.