Stało się! Chleb będzie po 3,50 zł!

RZESZÓW. My to przewidywaliśmy miesiąc temu

Od 1 marca bochenek chleba baltonowskiego o wadze 0,7 kg będzie w sklepach kosztował 3,50 zł. Obecnie można go kupić za 2,70 – 2,80 zł, a w hipermarketach za 2,49 zł. Decyzję o podwyżce cen chleba podjęli właściciele 40 piekarń w Rzeszowie i okolicach.

- To nie jest zmowa – tłumaczy Jan Wszołek, starszy cechu w Cechu Rzemiosł Wielobranżowych w Rzeszowie i członek Stowarzyszenia Piekarzy Polskich. Wszędzie już były podnoszone ceny po 20 groszy a teraz jest już druga podwyżka 20 – 30 groszy. Myśmy zwlekali żeby wyrobić starą mąkę i już po nowej cenie wprowadzić nowe ceny.

Przyczyn podwyżki cen chleba jest wiele. Rosną koszty zatrudnienia pracowników, a także ceny oleju, soli, kminku oraz ceny paliwa. Najważniejsze jest jednak to, że drastycznie drożeje mąka. Sprawia to zarówno sytuacja na rynku krajowym, jak i na światowych giełdach rolnych. Ubiegłoroczny słaby urodzaj spowodowany wiosennymi powodziami w Polsce spowodował, że ziarna wysokiej jakości było bardzo mało. Jego ceny zaczęły rosnąć już w sierpniu. Młynarze zapełniali swoje magazyny i dzięki temu do końca ubiegłego roku cena mąki była dość stabilna i oscylowała wokół 1 zł za kilogram.

Problem z importem

Zapasy ziarna się jednak skończyły i trzeba kupować nowe, znacznie droższe. W dodatku w kraju niełatwo już znaleźć dobre ziarno w jakiejkolwiek cenie. Z importem natomiast jest problem. – Ceny ziarna na światowych giełdach też rosną w zastraszającym tempie – twierdzi Henryk Szczęch, właściciel rzeszowskiej piekarni Iza. – Spowodowały to klęski u największych producentów zbóż. Katastrofalna powódź nawiedziła najpierw Australię, a teraz Brazylię. Rosja wstrzymała całkowicie eksport zbóż, a na Ukrainie także nie ma ziarna. Niewielkie zapasy podobno ma Słowacja, ale tam też ceny bardzo wzrosły. W tej chwili młyny ratują się jeszcze importem z Węgier, jednak nie wiadomo na jak długo pozwoli to utrzymać cenę mąki na obecnym poziomie.

W najbliższym czasie podrożeją też inne wyroby produkowane z mąki, bułki, ciastka, makarony. W dodatku analitycy rynków rolnych przewidują, że mąka będzie drożała nadal. Jeżeli te prognozy się sprawdzą, to pod koniec wiosny bochenek baltonowskiego chleba może kosztować nawet 5 zł.

Krzysztof Rokosz

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.