Stalowe derby i wizyta lidera

Piłkarze Resovii już cieszyli się na Stadionie Miejskim po ograniu Unii Tarnów. Teraz mają chrapkę na powstrzymanie lidera z Radomia. Fot. Wit Hadło

II LIGA. Powstrzymać Prokica, oszukać Wietechę – oto plan “Stalówki” na derby ze Stalą Rzeszów. W innym hicie 4. kolejki Resovia podejmie lidera z Radomia.

To będzie weekend! Wszystkie nasze drużyny grają u siebie z przeciwnikami celującymi bardzo wysoko, z awansem włącznie. Mamy także pierwsze w nowym sezonie podkarpackie derby.

Niepokonana Stal Rzeszów pojawi się w Stalowej Woli, gdzie w poprzednim sezonie przegrała 0-1. – Zaprezentowaliśmy się fatalnie, nie oddaliśmy celnego strzału. Teraz będzie inaczej. Skład pozostał praktycznie ten sam, ale dziś jesteśmy mocniejsi psychicznie. Wierzymy w swoje umiejętności – przekonuje Tomasz Wietecha, bramkarz rzeszowian, przez lata podpora Stali ze Stalowej Woli.

Niemoc na swoim boisku
Popularny “Balon” to obecnie najlepszy piłkarz biało-niebieskich. – W Niepołomicach fruwał od jednego słupka do drugiego, bronił w nieprawdopodobnych sytuacjach. Musimy znaleźć na niego sposób, bo inaczej o zwycięstwie trzeba będzie zapomnieć – nie owija w bawełnę Mirosław Kalita, szkoleniowiec “Stalówki”, który dobrze wspomina mecze ze Stalą Rzeszów. – Moje zespoły na własnym boisku z reguły dawały sobie radę z tym rywalem – przypomina.

Tyle, że teraz może być z tym kłopot. “Stalówka” nie wygrała przed własną publicznością od 14 kwietnia czyli od pięciu meczów. – Nie potrafię wytłumaczyć przyczyn takiej niemocy, ale wierzę, że właśnie teraz nastąpi przełamanie. Moi zawodnicy muszą jednak zagrać z takim sercem jak w zremisowanym ostatnio spotkaniu z Pelikanem – podkreśla Kalita.

Trener “Stalówki” uważa, że kluczem do sukcesu będzie powstrzymanie szybkiego Andrei Prokica. – Szykuję niespodzianki w składzie. Musimy się zabezpieczyć przed kontratakami rywala. Szansę dostanie także Wojtek Fabianowski. Nie jest możliwe, by zagrał gorzej od Wojtka Białka, który w trzech meczach nie strzelił gola – tłumaczy.

To może być ciekawe spotkanie, bo Stal Rzeszów interesują tylko 3 punkty. – Dobrze byłoby, gdyby Andrei ktoś pomógł w zdobywaniu goli – zauważa Tomasz Wietecha – O swoją formę jestem spokojny, choć wolałbym nie mieć tyle pracy, ile w meczu z Puszczą – uśmiecha się. – Z drugiej strony, z Motorem przez długie minuty się nudziłem, a potem musiałem interweniować. To nie jest komfortowa sytuacja, ciężko bowiem utrzymać koncentrację.

Oba zespoły przystąpią do derbów w najmocniejszym składzie. Znak zapytania pojawił się tylko przy nazwisku Daniela Koczona. Napastnik Stali Rzeszów zszedł z treningu z grymasem bólu na twarzy.

Z szacunkiem do lidera
W swoim drugim meczu na Stadionie Miejskim Resovia postara się powstrzymać rozpędzonego Radomiaka – jedyny zespół z kompletem zwycięstw. – To beniaminek tylko z nazwy. Piotr Prędota, Sławomir Pach, Łukasz Derbich i Marcin Figiel to piłkarze mający za sobą grę w ekstraklasie. Ten ostatni strzelił już cztery gole – wylicza Tomasz Tułacz, szkoleniowiec “pasiaków”, który jednak obiecuje, iż jego podopieczni “nie pękną”. – Czeka nas trudne zadanie, ale my też mamy swoje ambicje. Postaramy się zmusić rywala do błędów, na pewno nie zagramy jak Znicz Pruszków, który w meczu z nami ustawił “autobus” i czekał na jeden jedyny błąd – dodaje.

Trenerowi Resovii przed pojedynkiem z liderem nie brakuje problemów. Na ból w kolanie narzeka pomocnik Mateusz Świechowski, nie wiadomo, czy uda się potwierdzić do gry stopera Bartłomieja Makowskiego.

Resovia nie ma korzystnego bilansu spotkań z Radomiakiem. Po raz ostatni zespoły zmierzyły się 18 lat temu na zapleczu ekstraklasy. Dwukrotnie lepsi okazali się wówczas piłkarze z Radomia.

O pierwsze zwycięstwo
Wspomniany Znicz Pruszków będzie rywalem Siarki, która jeszcze nie posmakowała zwycięstwa w II lidze. – Po porażce z Unią spadła na nas fala krytyki. Nie przejmujemy się, robimy swoje, mam nadzieję, że efekty przyjdą już w sobotę – mówi Michał Szymczak, opiekun beniaminka. – Wiem, że Znicz ma w składzie chłopów na schwał, że bazuje na stałych fragmentach. Jeśli jednak uda się szybko strzelić gola, nie powinno być źle – kończy trener tarnobrzeżan.

STAL ST WOLA – STAL RZ
Sobota, godz. 17

RESOVIA – RADOMIAK
Sobota, godz. 17
Na Stadionie Miejskim

SIARKA – ZNICZ
Sobota, godz. 17

Tomasz Szeliga

do “Stalowe derby i wizyta lidera”

  1. Stan

    Mobilizacja Panowie z Radomia (miasta cienia Warszawy) przyjeżdża 550 chłopa, duża liczba naszych, głośny doping i dobra gra piłkarzy tego się spodziewam.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.