„Stalówka” zwolniła Adamusa

Fot. Paweł Bialic

II LIGA. Brzeziński, Hajdo, Huzarski i Wójcik kandydatami na trenera drużyny ze Stalowej Woli.

Sławomir Adamus przestał być wczoraj trenerem II-ligowych piłkarzy Stali Stalowa Wola. – Zapłacił za słabe wyniki zespołu – poinformował Mariusz Szymański, członek zarządu klubu.
O rozstaniu ze szkoleniowcem szefowie “Stalówki” poinformowali na specjalnie zwołanej konferencji prasowej, ale nie było to żadną nowiną. Po nieudanej pierwszej części sezonu akcje Adamusa spadły bowiem na łeb, na szyję. – Mieliśmy walczyć o pierwszą ligę, a wylądowaliśmy w środku stawki. Formuła współpracy z trenerem się wyczerpała, zabrnęliśmy w ślepy zaułek, choć trzeba pamiętać, iż Sławek przez te półtora roku zrobił dla Stali wiele dobrego. Przecież zaczynał niemalże od zera – przypominał Szymański.
Działacze “Stalówki” dają sobie kilkanaście dni na znalezienie następcy Adamusa. Najprawdopodobniej wybiorą spośród czwórki: Piotr Brzeziński, Mirosław Hajdo, Maciej Huzarski, Rafał Wójcik. W Stalowej Woli mieszka tylko ten pierwszy, więc zmiana warty może klub kosztować nieco grosza. – Może się zdarzyć, że trener z zewnątrz będzie zarabiać więcej od Adamusa – przyznał Szymański.

Piotr Brzeziński (53 lata) jest trenerem III-ligowej Unii Nowa Sarzyna, Maciej Huzarski (40) jesienią prowadził IV-ligowego Orła Przeworsk, Rafał Wójcik (33) III-ligową Juventę Starachowice, a Mirosław Hajdo (41) III-ligowy Przebój Wolbrom. Ten ostatni o zainteresowaniu swoją osobą działaczy Stali przeczytał podczas pobytu na stażu w Hannover 96. – Dopiero wróciłem z Niemiec. Przez 10 dni podglądałem warsztat trenera Mirko Slomki. Nie kontaktował się ze mną żaden z działaczy Stali, ale jestem do dyspozycji. W kontrakcie mam zapis, iż w każdej chwili mogę odejść do klubu z wyższej ligi – tłumaczy Mirosław Hajdo, który na Podkarpaciu zaistniał dwa lata temu, pracując z piłkarzami Resovii.

Tomasz Szeliga

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.