Start zaczyna przygotowania

KOSZYKÓWKA NA WÓZKACH. Mistrzowie Polski i zdobywcy Pucharu Polski, koszykarze Startu Rzeszów już dziś rozpoczynają przygotowania do nowego sezonu.

- Liga ruszy w pierwszy weekend marca. Na inaugurację zagramy we własnej hali z drużyną z Chorzowa – informuje kapitan rzeszowskiej drużyny, Jan Cyrul.

Już niemal tradycją stało się, że największym problemem drużyny ze stolicy Podkarpacia są kłopoty finansowe. – Z tego powodu musieliśmy zrezygnować z gry w europejskich pucharach i wyjazdu na zgrupowanie – kontynuuje Cyrul.

Przygotowania na miejscu

Do sezonu 2011 rzeszowianie będą zatem przygotowywać się na miejscu. – Będziemy trenować dwa, trzy razy w tygodniu. W składzie nie zajdą większe zmiany. Z drużyną pożegnał się Piotr Pawełko. Pod znakiem zapytania stoją dalsze występy w Rzeszowie Dominika Moslera – dodaje Cyrul. Ten pierwszy prawdopodobnie przeniesie się do wicemistrza Polski, Startu Warszawa, z kolei Mosler przymierzany jest do gry w zespole z Chorzowa. – Z drużyną trenuje nowy zawodnik (Michałowski) i to prawdopodobnie będzie jedyny nasz nabytek. Wiosenna runda tradycyjnie będzie takim przedsmakiem tego, co będzie nas czekać jesienią. Wówczas odbędzie się faza play-off i najważniejsze mecze sezonu. Jak przystało na mistrza Polski i zdobywcę PP, będziemy walczyć o obronę podwójnej korony – kontynuuje Cyrul.

Puchary nie dla Startu

Najlepszy polski zespół nie będzie miał w tym roku okazji do zaprezentowania się na europejskiej arenie. – W tej chwili jesteśmy na liście drużyn oczekujących. Jeśli jakiś zespól wycofa się z pucharów, to my wskoczymy na jego miejsce. Warunkiem jest jednak znalezienie środków finansowych – dodaje kapitan rzeszowskiej drużyny. Jaka kwota potrzebna jest do gry w europejskich pucharach? – Trudno powiedzieć, bowiem jest to uzależnione od tego, gdzie byśmy grali. Jeśli w turnieju w Łodzi, koszty byłyby niższe niż np. gdzieś na południu Europy, gdzie trzeba by lecieć samolotem. Nie chcieliśmy zgłaszać drużyny do pucharów, nie mając odpowiedniego zabezpieczenia finansowego, bowiem później w przypadku rezygnacji, wiązałoby się to z dodatkowymi karami. Wszystko zatem wskazuje na to, że marzenia o europejskich pucharach musimy przełożyć na kolejny rok – kończy kapitan mistrzów Polski.

mj

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.