Steczkowska o chorobie męża

Justyna Steczkowska z mężem Maciejem

- Rak rozpanoszył się w mojej rodzinie… To trwa już dłuższy czas. Ale wygramy – powiedziała Justyna Steczkowska (39 l.) w wywiadzie dla “Gali”…

W ubiegłym tygodniu piosenkarka na swojej stronie internetowej zamieściła oświadczenie, w którym tłumaczyła przesunięcie premiery nowej płyty. Wyjaśniła, że przyczyną są “przykre zdarzenia w jej życiu”. “Przyszedł czas, kiedy muszę się skupić na rzeczach innych niż muzyka. To moje głęboko prywatne sprawy, dlatego nie chciałabym się rozpisywać zbyt dużo na ten temat – napisała.

Kolorowe czasopisma wysnuły przypuszczenie, że chodzi o problemy zdrowotne męża Justyny Steczkowskiej, Macieja, który ostatnio bardzo schudł, a jego fryzura znacznie się przerzedziła.
W wywiadzie dla “Gali” piosenkarka przyznała, że Maciej jest poważnie chory, ale nie zamierza się poddawać. -Najgorsze już za nami i do mety jeszcze kilka metrów. Poza tym dzieją się też piękne rzeczy, które nadają życiu głęboki sens – zaznaczyła.

Wokalistka nie chciała zbyt wiele mówić o chorobie. Stwierdziła, że tylko chory ma do tego prawo.

A jak ona sama to znosi? Przede wszystkim nie zamierza robić z siebie cierpiętnicy. Nie zastanawia się, dlaczego właśnie ją to spotkało. Siły szuka w sobie, a jak słabnie, zaczyna śpiewać. – Nie mam do nikogo o nic pretensji i żalu, że przyszło mi się z tym zmierzyć. Raczej staram się pomóc tym, których spotykam na szpitalnych korytarzach. Widzę ich trudną codzienność – podkreśliła na łamach magazynu.

Dodała, że uważa, iż cierpienie innych wzbudza szacunek i głębokie współczucie, gdyż ta choroba często “przywala ludzi do ziemi”, bo wydaje się nie mieć końca.

Opr. bez

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.