Stracili życie podczas pracy

Do wypadków najczęściej dochodzi w budownictwie i drogownictwie oraz podczas pracy z udziałem ciężkiego sprzętu. Fot. Bogdan Myśliwiec

PODKARPACIE. 3 osoby nie żyją. 2 zostały ciężko, a 13 lekko rannych. Taki jest bilans tegorocznych zgłoszonych wypadków przy pracy na Podkarpaciu.

Co kilkadziesiąt godzin dochodzi na Podkarpaciu do wypadku przy pracy. Statystyki Państwowej Inspekcji Pracy nie pozostawiają żadnych złudzeń. Najbardziej niebezpiecznie jest w budownictwie, przy obsłudze maszyn i urządzeń oraz podczas prac z użyciem sprzętu drogowego.

Ostatni tragiczny wypadek miał miejsce 22 marca, kiedy to pracownik został przygnieciony przez ramię chwytaka ładowarki i zmarł na miejscu. W marcu zginął także mężczyzna pracujący przy budowie autostrady. Pracownik podczas rozładunku betonowych elementów ekranu wygłuszającego został prawdopodobnie uderzony ściąganą z samochodu płytą i spadł z naczepy. Poniósł śmierć na miejscu.

Łącznie na Podkarpaciu Państwowa Inspekcja Pracy bada rocznie ponad 100 wypadków, do których doszło przy pracy. Do tych najbardziej tragicznych dochodzi przede wszystkim na budowach, na placach manewrowych, podczas prac w wykopach, a nawet, jak to było w ubiegłym roku, w autobusie szkolnym.

W tym roku pracownicy PIP badali między innymi sprawę rozpylenia gazu w sklepie, po którym cztery pracownice skarżyły się na dolegliwości w postaci drapania w gardle i nudności. W marcu PIP otrzymała zgłoszenie dotyczące wypadku, którego doznał mężczyzna podczas obsługi piły wahadłowej. Maszyna obcięła mężczyźnie lewą dłoń. W styczniu podczas serwisu wyważarki podnośnik przy maszynie opadł i przygniótł głowę pracownika. Doznał on ciężkich obrażeń. Także w styczniu w trakcie wykonywania konstrukcji drzwi metalowych w pomieszczeniu hali warsztatu, drzwi spadły z konstrukcji podtrzymującej i uderzyły poszkodowanego, który doznał obrażeń wewnętrznych.

Wśród urazów najwięcej było zmiażdżeń, uszkodzeń głowy, kręgosłupa. Odnotowano także: przygniecenia, złamania i amputacje palców.

W całym 2011 roku śmierć w czasie pracy poniosło 20 osób, ponad 34 zostało ciężko rannych. W 2010 na Podkarpaciu miało miejsce 111 wypadków z udziałem 134 pracowników, z czego 18 osób poniosło śmierć. Rok wcześniej, wypadków było 92, a życie straciło w nich 17 osób.

Małgorzata Rokoszewska

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.