Straż będzie karać mandatami

Strażacy narażają się walcząc z ogniem, nie utrudniajmy im dodatkowo pracy, bo każda sekunda opóźnienia może kosztować czyjeś życie.

PODKARPACIE. Zastawiasz strażakom drogę na akcję? Może Cię to drogo kosztować.

Nowe przepisy dały strażakom dodatkowe uprawnienia. Mogą oni wypisać mandat jeżeli w czasie trwania akcji źle zaparkowany samochód zastawi im drogę do miejsca zdarzenia. Nie będą natomiast tego robić, na co dzień.

- To nie strażak, lecz policjant lub strażnik miejski, jest zobowiązany, by wypisać mandat za zastawianie drogi pożarowej – mówi st. kap. Marcin Betleja, rzecznik prasowy Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej.

Samochody tarasujące przejazd na drogach pożarowych w myśl nowych przepisów mogą być surowo potraktowane. Jednak tylko w wypadku gdy straż będzie jechała na akcję np. do pożaru. – W jej trakcie takie pojazdy będą traktowane jak każda przeszkoda na drodze, np. jak zwalone drzewo – mówi st. kap. Betleja. – Lepiej więc nie stawać na drodze strażakom, bo sami pokryjemy potem koszty uszkodzeń naszego samochodu lub zapłacimy za jego odholowanie. Ponadto właściciele samochodów blokujący drogi dojazdowe dla strażaków, w przypadku wykazania utrudnienia w prowadzeniu akcji, mogą być ponadto pociągnięci przez prokuratora do odpowiedzialności za powiększenie strat pożarowych.

Źle zaparkowane auta to tylko część, przeszkód jakie bezmyślność ludzi stawia na drodze straży pędzącej na ratunek. Bardzo często, mają oni do czynienia z uszkodzonymi hydrantami, zdewastowanymi basenami przeciwpożarowe, do których dodatkowo zablokowany jest dojazd. Strażacy narzekają też na zniszczone tzw. suche piony, czyli instalacje służące do dostarczania wody na wyższe pietra bez konieczności rozciągania węży.

KOMENTARZ
St. kap. Marcin Betleja, rzecznik prasowy Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej. – Pozwalamy sobie na akty bezmyślności i wandalizmu bo myślimy, że droga pożarowa albo suchy pion jest niepotrzebny, bo przecież nigdy nic się nie stało. Tymczasem może przyjść moment, gdy zdewastowane urządzenia będą potrzebne by pomóc ratować życie i mienie. Wtedy właśnie zniszczone hydranty zawiodą, a wozy strażackie będą się przeciskać zastawioną drogą pożarową. A czas w takich wypadkach i dobrze działający sprzęt, ogrywa najważniejszą rolę. Szanujmy zatem to, co służy naszemu bezpieczeństwu

Artur Getler

 

do “Straż będzie karać mandatami”

  1. rob

    kolego „zamalo” to nie był dzień wolny tylko pogrzeb komendanta wojewudzkiego PSP.
    kolego „ff” niewiem czy doczytałeś może nie będą wystawiać mandatów ale jest jasno napisane Auto na drodze traktowane jest jak drzewo czyli będzie usunięte z drogi a w jaki sposób niechciał byś wiedzieć oczywiście szkody ponosi właściciel auta :)

  2. zamalo

    A co Strażacy robili dzisiaj razem ze swoimi czerwonymi pojazdami na Rejtana w RZ?
    Było ich tam bez liku ,co to dzień wolny od pożaru był ?
    Wszak dzisiaj nie świętego Floriana?

  3. ff

    Tak, czy siak nie będą wystawiać. Bo w Policji czy w SM pierwszy lepszy może być upoważniony do nakładania mandatów. A w PSP tylko oficer albo aspirant z wyższym wykształceniem, który jest upoważniony do przeprowadzania czynności kontrolno-rozpoznawczych. A upoważnienie wystawia Komendant danej jednostki za każdym razem, kiedy jest konieczność przeprowadzenia kontroli danego obiektu. Po prostu w PSP nie ma stałego upoważnienia do nakładania mandatów, np tak jak jest w Policji.

    • ff-adw

      Po pierwsze upoważnienie do nakładania grzywny w drodze mandatu jest stałe i może je otrzymać każdy strażak. Pomyliłeś (łaś) z upoważnieniem do przeprowadzenia czynności kontrolno – rozpoznawczych które rzeczywiście wystawia się każdorazowo przed kontrolą. Natomiast problemem jest biurokracja w tym zakresie obowiązująca szczególnie comiesięczna sprawozdawczość w tym zakresie do PUW. Pozdrawiam

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.