Strefa płatnego parkowania jednak od 2015 r.

Strefa płatnego parkowania została zlikwidowana w 2003 r. przez prezydenta Tadeusza Ferenc, o co walczyły „Super Nowości”. Teraz prezydent chce ją przywrócić. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Włodarze Rzeszowa, niestety, nie zapomnieli o strefie płatnego parkowania, a jedynie przesunęli termin jej wprowadzenia.

Wprowadzenie strefy płatnego parkowania w Rzeszowie zostało przesunięte z połowy 2014 roku na 2015. Bardzo szybko pojawiły się spekulacje, że prezydent Tadeusz Ferenc celowo opóźnia wprowadzenie dodatkowego podatku na rzeszowian z obawy o nadchodzące w przyszłym roku wybory. Wiadomo, że jeśli zdecydowałby się kandydować, nie zyskałby przychylności mieszkańców, którzy są przeciwni SPP.

Urzędnicy miejscy zaprzeczają spekulacjom i zasłaniają się koniecznością wprowadzenia wpierw programu transportowego (do 2015 r.). Jak twierdzą, dopiero później będą mogli zająć się wdrożeniem założeń „Polityki Parkingowej Miasta Rzeszowa i kierunki jej realizacji do roku 2025 roku”, które w 2011 r. za 140 tys. zł opracowała firma Ecorys.

Do poprawki ceny
Strefa płatnego parkowania została podzielona na dwie podstrefy. Parkowanie będzie płatne od poniedziałku do piątku w godzinach od 9 do 17, z tym, że postój nie będzie mógł być dłuższy niż 4 godziny. Z opracowanego dokumentu wynika, że za pierwszą godzinę parkowania w pierwszej strefie mielibyśmy zapłacić 2 zł 50 gr, za drugą 2 zł , za trzecią 3 zł, a za czwartą 2 zł. Dla drugiej strefy wybrano stawkę liniową, czyli za każdą godzinę trzeba płacić tyle samo – po 2 zł.

Do dokumentu trzeba będzie wprowadzić poprawki dotyczące przede wszystkim wysokości cen opłat za postój w strefie płatnego parkowania. Pod uwagę wzięta została cena biletu MPK przed podwyżką (od październik 2012 r. kosztuje 2,80 zł), a to oznacza, że ceny będą wyższe niż zostały zaproponowane przez firmę. Opłata za postój w SPP ma być niższa niż cena biletu, tak by zachęcić do korzystania z komunikacji publicznej.

O wprowadzeniu strefy i wysokości opłat ostatecznie zadecydują rzeszowscy radni. SPP jest elementem unijnego tzw. dużego programu transportowego, który jest wart 415 mln zł. Rzeszów otrzyma z niego 311 mln zł.

Ewelina Nawrot

9
Dodaj komentarz

avatar
8 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
9 Comment authors
EwelinaTojaAntyferencpapiorq Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ewelina
Gość
Ewelina

Goście Napisano 38 minut temu Twierdzenia o braku miejsc parkingowych w Rzeszowie to brednie. Jest tych miejsc dość, a byłoby znacznie więcej, gdyby na przykład wyrzucić z miasta dowództwo garnizonu ( ul. Hoffmanowej ) , w którym siedzą tak dzielni żołnierze, że pilnować ich musi prywatna firma ochroniarska. A resztki koszar przy ul. Langiewicza i ten stadion Waltera, gdzie nic się nie dzieje? Tam jest miejsce na setki miejsc parkingowych. A po co w centrum miasta stoi gmaszysko urzędu marszałkowskiego? Co tam załatwiają mieszkańcy Rzeszowa??? Tam tylko biorą łapówki. No ale znacznie łatwiej BEZradnym Rzeszówka wprowadzić płatne strefy parkowania, niż… Czytaj więcej »

Toja
Gość
Toja

Urodziłem się w Rzeszowie i jestem zameldowany w tym grajdole .Obecnie mieszkam w swoim domu ok. 20 km od ferencowejwólki. Dojeżdżam do pracy własnym samochodem i nagle dowiaduję się, że za postój mojego auta pod siedzibą firmy ( ul.Hoffmanowej) będę musiał zapłacić miesięcznie ponad 400 zł. Jeżeli ten poroniony pomysł opłat za parkowanie zostanie wprowadzony, natychmiast wymelduję się z grajdoła i zacznę płacić podatki tam gdzie mieszkam ( część podatków płaconych do Urzędu Skarbowego jest przekazywana do lokalnych samorządów ). Jeżeli tak zrobią inni dobrze zarabiający mieszkańcy Rzeszówka, to BEZradni grajdoła stracą sporo forsy. A zamiast płatnych stref, można na… Czytaj więcej »

Antyferenc
Gość
Antyferenc

Twierdzenia o braku miejsc parkingowych w Rzeszowie to brednie. Jest tych miejsc dość, a byłoby znacznie więcej, gdyby na przykład wyrzucić z miasta dowództwo garnizonu ( ul. Hoffmanowej ) , w którym siedzą tak dzielni żołnierze, że pilnować ich musi prywatna firma ochroniarska. A resztki koszar przy ul. Langiewicza i ten stadion Waltera, gdzie nic się nie dzieje? Tam jest miejsce na setki miejsc parkingowych. A po co w centrum miasta stoi gmaszysko urzędu marszałkowskiego? Co tam załatwiają mieszkańcy Rzeszowa??? Tam tylko biorą łapówki. No ale znacznie łatwiej BEZradnym Rzeszówka wprowadzić płatne strefy parkowania, niż wyprowadzić poza granice miasta niepotrzebne… Czytaj więcej »

papior
Gość
papior

Paweł
Jeżeli sądzisz, że dzięki płatnej strefie w centrum zrobi się pusto to popatrz jak jest w innych miastach (choćby w Tarnowie). Płatna strefa parkowania służy tylko do zarabiania, wolnych miejsc parkingowych od tego nie przybędzie

paolo
Gość
paolo

a co z mieszkańcami którzy będą mieszkać w płatnej strefie? ja też mam płacić za to, że zostawiam na noc (w ciągu dnia pracuję poza miastem) samochód na dziurawym chodniku pod blokiem?

Paweł
Gość
Paweł

I bardzo dobrze! Parkomaty powinny być już dawno. Więcej mnie kosztuje paliwo które spalę podczas szukania miejsca do parkowania niż postój na płatnym miejscu.

q
Gość
q

jeśli masz 20 litrowego tira to może i bym się z tobą zgodził…..

xXx
Gość
xXx

Niech się Ferenc walnie tym parkometrem w łeb!!!

andrzej
Gość
andrzej

To ferencowi nic nie pomoże,bo już nikt rozsądnie myślących Rzeszowian nie da się nabrać na tą jego propagandę i nie zagłosuje na niego.(gdzie jest parking koło ZUSu?????)oraz innych rzeczy nie zrealizowanych a szumnie co jakiś czas zapowiadanych.