Strefy kibica głównie w domach

Tarnobrzeskie puby zachęcają kibiców do wspólnego kibicowania, chętnych nie brakuje, ale tłumów nie ma. Fot. B. Myśliwiec

TARNOBRZEG. Tanie piwo i duże telewizory zatrzymują kibiców w domach. W pubach, które szykowały się na euroszał – szału nie ma.

Mecze reprezentacji Polski były największym magnesem przyciągającym fanów piłki nożnej do pubów, które przygotowały u siebie strefy kibica. Pozostałe transmisje nie cieszą się już takim zainteresowaniem. Duży telewizor i tanie piwo zachęcają do pozostania w domu i przeżywania sportowych emocji w węższym gronie.

Kilka tarnobrzeskich pubów przygotowało dla kibiców piłki nożnej ofertę na EURO 2012. W pierwszym dniu Mistrzostw Europy kusiły darmowym piwem, konkursami, w których można było wygrać euro gadżety oraz wspaniałą atmosferą. Kibice dopisali. Wszyscy chcieli zobaczyć jak gromimy Greków na murawie jednego z najpiękniejszych stadionów Europy. Remis nie był tym, czego oczekiwaliśmy, ale wieczór był niezapomniany.

- Szykowaliśmy się na EURO, liczyliśmy, że kibice będą chcieli spotykać się w pubach i co wieczór będziemy mieli komplet klientów – przyznaje właścicielka jednego z tarnobrzeskich pubów. – Niestety. O ile trzy mecze reprezentacji Polski cieszyły się dużym zainteresowaniem, to w inne dni już tak dobrze nie było. W większych miastach pewnie chętniej kibice spędzają czas w pubach, u nas – jak się okazało – wielu wybrało oglądanie meczów w domach.

W Warszawie, która jako jedno z czterech miast w Polsce gości najlepszych europejskich piłkarzy, euro szaleństwo widać niemal w każdym pubie.

- Na mecz Polska – Rosja nasza firma wynajęła lokal dla 60 pracowników – mówi Anna Kubit z Warszawy. – Zajmowaliśmy około jednej czwartej lokalu, wszystkie pozostałe stoliki także były jednak zajęta. Atmosfera była świetna, chociaż na to, by słyszeć komentatora nie było szans. Musiał wystarczyć nam sam obraz.

Na kilkanaście dni przez EURO 2012 na portalach internetowych nie brakowało informacji o tym, że po 8 czerwca może w Polsce zabraknąć piwa. Browary doskonale przygotowały się jednak do imprezy i wielu kibiców zaskoczyły wyjątkowo niskimi cenami.

- Tak taniego piwa jak teraz nie było od dawna – przyznaje kibic z Tarnobrzega. Za czteropak markowego piwa w puszce płaci się nawet 8.88 zł, a za cztery puszki piwa XL jedynie 9.99. Wystarczy skrzyknąć kilku kolegów i usiąść w domu przed telewizorem z jakością HD. Emocje te same, a wygodniej niż w niejednej strefie kibica.

Małgorzata Rokoszewska

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.