Strug musi być uregulowany 

Po czerwcowych ulewach widoczne są niemałe szkody na osiedlu Biała w Rzeszowie.  Fot. Anna Moraniec

Po czerwcowych intensywnych ulewach w okolicy ul. Biesiadnej (osiedle Biała) w Rzeszowie, krajobraz wygląda jak po kataklizmie. Wtedy wylała rzeka Strug i jeszcze teraz widać spore usunięte  kawały ziemi i powalone drzewa blokujące spływ wody. W najbliższych dniach, firma wynajęta przez Wody Polskie, zajmie się udrożnieniem koryta rzeki, co może zapobiec przyszłym podtopieniom. 

Władze miasta Rzeszowa już na początku lipca, po czerwcowych  intensywnych opadach deszczu i podtopieniach, interweniowały w sprawie usunięcia z koryta Strugu powalonych drzew. Z ratusza zostało wysłane pismo w tej sprawie do tej instytucji. Jednak jak informuje Andrzej Gutkowski, wiceprezydent Rzeszowa, dotąd nie przyszła odpowiedź. Na miejscu, na brzegu rzeki Strug był wiceprezydent i stwierdził, że rzeka wymaga bardzo szybkiego udrożnienia. 

Miasto nie może inwestować w ten teren, bo nie jest jego własnością. To zadanie Wód Polskich. Brzegi rzeki powinny być odpowiednio umocnione. Gdyby znów były kolejne intensywne opady deszczu, to leżące pnie drzew i wywrócone, zablokowałyby koryto i mieszkańcy osiedla byliby solidnie podtopieni. 

Jak informuje Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej Wody Polskie w Rzeszowie, pracownicy tej instytucji, po wystąpieniu wezbrań wody na bieżąco inwentaryzowali szkody. Do usunięcia skarp, powalonych drzew została wybrana profesjonalna firma. 

– W najbliższych dniach na rzece Strug firma z powiatu lubaczowskiego zacznie usuwać grubsze pnie drzew. Została wyłoniona w postępowaniu przetargowym i zajmuje się tego typu robotami – poinformował nas Krzysztof Gwizdak, rzecznik prasowy Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej Wody Polskie w Rzeszowie. – Wcześniej nasi pracownicy usunęli mniejsze zatory. W przyszłym roku wykonana zostanie regulacja koryta od ujścia rzeki Strug  do Wisłoka, do 8 kilometra, do Tyczyna. 

Dopiero ogromne ulewy i podtopienia mieszkańców, uaktywniają urzędników do udrożnienia rzeki Strug, która mimo że nie jest duża, to potrafi być groźna i utrudniać życie mieszkańcom. Może to ostatni moment, żeby zapobiec kolejnemu dramatowi. 

pr

5
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
ROMANGgggggggPatriotaliliJola Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
ROMAN
Gość
ROMAN

No chyba od x lat było wiadomo że jak jest super ulewa to Strug wylewa albo cofka z Wisłoka robi ” robote” no jak se przyponinam to chyba też dobrze wylalo w roku 1986/87 –
No i prosze minęło ponad 30 lat i ich oświeciło zaskoczyli że brzegi trzeba czyścić z zieleniny co zarasta, a koryto pogłębiać faktycznie w końcu jakiś mądry przejrzał na oczy – ale za co ten odpowiedzialny brał kase przez 30 lat ?

Gggggggg
Gość
Gggggggg

A co Pan Prezydent stwierdził na temat budowy kanalizacji deszczowej na SłOCINIE? Czy też musi być wybudowana?

Patriota
Gość
Patriota

Kiedy kanalizacja deszczowa na Drabiniance i chodnik na ul Podmiejskiej WSTYD I HAŃBA 1.5 km od ratusza takie dziadostwo i nędza najważniejsze że jest doprowadzone w w do plebanii

lili
Gość
lili

hm…

Jola
Gość
Jola

Kto daje zgody na budowę domów wielorodzinnych z garażami podziemnymi na trenach zalewowych.I nie chodzi tylko na zabudowę okolic ul.Kwiatkowskiego i okolic Strugu ale terenu rzeszowskich Olszynek gdzie buduje chyba spółka Apklan.Ale chce coś ukryć przed mieszkańcami bo wystawili wysokie ogrodzenie aby nikt nic nie zauważył i nie wstrzymał budowy czasem budowy która zagraża strefie przewietrzania miasta.Ale wszystko w UM jest chyba już ostawione bo nie na darmo goniec z ratusza Marek lata po prowizję w czasie godzin pracy.Może warto zwrócić uwagę na tego facetowi w czarnych okularach ma dużo nie tylko za uszami.Podpisuje za naczelnika umowy offsetowe i myśli… Czytaj więcej »