Studenci z Ukrainy mają problemy z wizami

Ukraińscy studenci WSIiZ-u muszą co pewien czas jeździć i odnawiać wizy do Polski. Nie jest to łatwe. Fot. Arkadiusz Rogowski

KRAJ, PODKARPACIE, RZESZÓW. Zaświadczenia z polskich uczelni pomagają, ale kontynuacji studiów nie gwarantują.

- To jest po prostu walka – mówią o problemach z otrzymaniem wizy do Polski studenci z Ukrainy. Co więcej, dostają ją na bardzo krótki okres, około 2 miesięcy, i natychmiast wracają na Ukrainę, gdzie mają później problemy z powrotem do Polski. Od dawna zabiegają o rozwiązanie tego problemu, ale zarówno uczelniom, jak i Ministerstwu Spraw Zagranicznych niewiele udało się zrobić.

Zaświadczenia o studiach z polskich uczelni pomagają, ale wizy nie gwarantują. – Aby otrzymać wizę, trzeba się zarejestrować w konsulacie już na miesiąc przed. Potem w konsulacie trzeba jeszcze podać dokumenty. Po dwóch tygodniach przyjeżdżasz i nie wiesz, czy dostaniesz tę wizę, czy nie – mówi Natalia, studentka Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie. Zaświadczenia o studiach z polskich uczelni pomagają, ale wizy nie gwarantują. A jeśli zaświadczenie jest starsze niż 2 miesiące, to dla ukraińskich władz jest po prostu nieważne.

Oficjalnie wizy są darmowe, ale za rozpatrywanie dokumentów i ubezpieczenie studenci muszą płacić. – I znowu jest to wiza na chwilę. Poza tym w każdym Konsulacie słyszysz co innego i nie wiesz, jak jest naprawdę – narzekają na biurokrację. Problemy te dotyczą nie tylko studentów z Ukrainy na Podkarpaciu, ale w całej Polsce. Najwięcej studiuje ich w Warszawie, Lublinie, Krakowie, Zamościu i w Rzeszowie.

Co na to władze uczelni? Dr Wergiliusz Gołąbek, prorektor WSIiZ ds. Rozwoju i Współpracy, mówi, że uczelnia dobrze zna ten problem i próbuje pomagać swoim studentom. – Optymalnym rozwiązaniem byłaby jedna wiza na cały okres studiów i do takiego rozwiązania dążymy – mówi Gołąbek.

Bezradne jest też polskie MSZ. – Wiemy, że jest to problem i mamy tego świadomość – mówiła pod koniec listopada na WSIiZ-ie Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, wiceminister spraw zagranicznych ds. współpracy rozwojowej i problematyki wschodniej. Jej odpowiedź na pytanie studentki z Ukrainy ograniczyła się w zasadzie do stwierdzenia, że „obecność studentów z Ukrainy jest bardzo pożądana”.

Arkadiusz Rogowski

do “Studenci z Ukrainy mają problemy z wizami”

  1. Max

    Won z Polski cuchnący Ukraińcy !!! Pedalce i prostytutki !!! Won Ukraińce !!!

  2. kol

    A jak Polacy wyjeżdżają do Niemieć, Anglii, USA, to też komuś prace zabierają!!! Po drugie studenci płacą za studia wiec wielki plus dla Państwa, a Ci co nie płacą to są naszymi rodakami z Kresów,.

  3. Borowski

    Łukaszenka by się z nami nie cackał, wezwał by Sikorskiego zjechał ja burą sukę i wizy by były wydawane z wyprzedzeniem,
    Janukowycz jest za miekki ….

  4. Alex

    do „ja” ….. żal mi Ciebie… A jeszcze bardziej Twoich rodziców….

    • kobrabartiz

      komentarz na poziomie . ps. jestem tego samego zdania co ja xD bo i tak pracy u nas mało ogromne bezrobocie ,a taki ukrainiec może tą prace nam zabrać

  5. ja

    I dobrze w końcu dzieli nas granica UE poza tym przynajmniej połowa tych tzw studentów nie na studia tu przyjeżdża. Sam widziałem raz jak dwóch łysych „studentów” z Ukrainy odjeżdżało nie swoim BMW spod rzeszowskiego Leclerca. Ciekawe czy ukraińskie „studentki” z WSiZu dalej udzielają się towarzysko …

    • W

      To niech polacy wracają z Niemiec, W,Brytanii, USA, to wtedy pogadamy! Myślicie, że tylko wam wolno sobie jeżdzić, tak samo zabieracie prace innym i robicie różne interesy! Zapytajcie kogo-kolwiek w UE, co o was myślą, szczególnie o polkach!!!!!

    • ja

      nie wszyscy przyjezdzaja do Polski jedynie imprezowac, chociaz opolscu studenci do tej pory bardzo sie ciesza, jak przyjezdzaja ukrainki. ciekawe czemu ;) po paru latach studiowania wygladaja na bardzo hmm zmeczone :)

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.