Sukces Podkarpacia

Fot. Archiwum

TENIS STOŁOWY. Czwórka zawodników w grach pojedynczych oraz drużyny młodzików i kadetek UKS GIM-TIM 5 Stalowa Wola – tak przedstawia się grono reprezentantów Podkarpacia, którzy uzyskali awans z rozgrywanych w Rzeszowie Półfinałów Indywidualnych i Drużynowych Pucharu Polski Młodzików (PPM), Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży (OOM) i Mistrzostw Polski Juniorów (MPJ).

W turnieju indywidualnym najlepiej zaprezentował się Maksymilian Mroczka (PKS Kolping Jarosław), który wygrał każde z trzech rozegranych spotkań i awansował do finału PPM jako pierwszy z grona podkarpackich pingpongistów. Chwilę później cieszyć mógł się też ten, którego wcześniej pokonał Mroczka – w walce o awans w tylnej części diagramu Maciej Gołąbski (UKS TKKF Dukla) pokonał bowiem reprezentującego ekipę UMKS Księżak Łowicz, Michała Szczepanka.

Na Ogólnopolską Olimpiadę Młodzieży, rozgrywaną w tym roku w Grajewie, zakwalifikowała się zawodniczka UKS GIM-TIM 5 Stalowa Wola, Andżelika Maciąg, w decydującym starciu o awans okazując się lepszą od Anny Caban z MKS Jedynka Łódź. Wśród kadetów tymczasem awans uzyskał Grzegorz Tomoń z KTS GOSiR Krościenko Wyżne.

Ten w walce o przepustkę do finałów pokonał drugiego reprezentanta Podkarpacia, Pawła Oziębło z PKS Kolping Jarosław.
W turniejach drużynowych fantastycznie zaprezentowały się tymczasem ekipy ze Stalowej Woli. Podopieczni duetu trenerskiego Jadwiga Jankiewicz – Sławomir Maciąg bez najmniejszych problemów zajęli pierwsze miejsca w swoich grupach, zarówno w kategorii młodzików (w składzie: Kamil Nalepa, Kacper Kozimala, Jakub Nienajadło, Michał Hamot), jak i kadetek (Andżelika Maciąg, Dominika Drelich) nie przegrywając choćby jednego spotkania.

Do absolutnie niecodziennej sytuacji doszło tymczasem już na sam koniec zawodów, w turnieju drużynowym juniorek – w grupie I, gdzie rywalizowały: KS Bronowianka Kraków, KKTS MOSiR Krosno oraz UMLKS Radomsko. Każda z drużyn była lepsza w jednym ze swoich grupowych spotkań w stosunku 3:2, a w drugim uległa rywalkom 2:3. W tej sytuacji, przy równej liczbie punktów, sędziowie podliczyli sety – tu jednak również okazało się, że wszystkie ekipy wygrały i przegrały w swoich meczach taką samą ich liczbę (Kraków 19:19, Krosno 21:21, Radomsko 19:19).

Podliczanie siłą rzeczy trwało więc o wiele dłużej – teraz trzeba było policzyć nawet „małe piłki”. Żmudne dodawanie najpierw rozstrzygnęło, że najmniej korzystny bilans ma drużyna z Radomska (358:362). Jakie jednak było zgromadzenie zainteresowanych, kiedy okazało się, że KS Bronowianka oraz KKTS MOSiR nadal mają taki sam bilans! Krakowianki wygrały 355 akcje, przegrywając 353, krośnianki zaś – 394 do 392!

Bezprecedensowa sytuacja wreszcie znalazła swój koniec, kiedy porównano stosunki punktów zdobytych do straconych – w przypadku zawodniczek z Krakowa wyniósł on 1,00566, a w przypadku krośnianek – 1,00510. W tym momencie stało się jasne, że na finał Mistrzostw Polski Juniorów pojedzie drużyna KS Bronowianka Kraków. W tym samym momencie wszyscy uświadomili sobie również, że o awansie ekipy z Krosna mogła zadecydować dodatkowa zapisana na ich konto pojedyncza piłka!

Opr. mj

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.